Dom w Ewangelii (42)

Dom obronny

Ks. Edward Staniek

Zmiana imienia „Szymon” na „Piotr”, czyli „Opoka”, to ważne wydarzenie, które odsłania spojrzenie Jezusa na Jego Kościół. On zamienia Piotra w Skałę, w Opokę, i na nim buduje swój Kościół. Ta wypowiedź staje się bardziej zrozumiała, gdy ją zestawimy z zakończeniem Kazania na Górze, gdzie Jezus mówi o budowli domu na piasku i na skale. Zaznacza wówczas, że dom na piasku zostanie zniszczony, a jeśli jest wznoszony na skale, to ataki złego go nie naruszą. „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syna Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16,15–19). Kościół Jezusa od samego początku jest obiektem atakowanym przez księcia tego świata. Ważnym wymiarem życia Kościoła jest troska o obronność. Ataki się mnożą, przeciwnik doskonali metody walki. Ale Jezus podkreśla, że żadne moce piekielne nie są w stanie wyważyć bram Kościoła. To jest ważne, bo daje Bożą pewność, iż tylko w Kościele można ocalić swoją wolność. Na ziemi Kościół jest przez Jezusa traktowany jako warownia nie do zdobycia. Jest w nim wszystko, co potrzebne do życia i sam Bóg czuwa nad tymi, którzy się w nim chronią. W Polsce takie spojrzenie na Kościół było obecne w czasach okupacji i czasach ostrego ataku komunistów, było także w czasach solidarności, gdy wielu, nawet niewierzących, chroniło się w Kościele. Dziś zrezygnowano ze spojrzenia na Kościół jako nie do zdobycia warownię Jezusa. Dziś wielu ucieka z Kościoła szukając wolności – ale to tylko złudzenie. W świecie nie ma miejsca dla wolnego człowieka, jest miejsce tylko dla niewolnika. Ważne jest również to, że Jezus zostawia w rękach Piotra klucze do Kościoła, czyli do tej warowni. One pozwalają na otwarcie drzwi dla ludzi dobrej woli, którym na prawdziwej wolności zależy, tym, którzy szukają szczęśliwego domu. One również służą do otwierania drzwi w Kościele, gdy ktoś w nim okazuje się wilkiem w owczej skórze, i trzeba go z Kościoła wyprosić. Te klucze są w rękach Piotra – i dlatego najmocniejsze ataki w Kościół są wymierzane na każdego z jego następców. Wielu z nich zginęło śmiercią męczeńską i są uznani za świętych, wielu zamordowano. Ale decyzja Jezusa jest nieodwołalna. Przeciwnicy mogą do papieży strzelać, mogą szukać swoich kandydatów, ale nic nie zrobią, bo: „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Do takiego obronnego domu warto należeć i w nim mieć swoje mieszkanie.

Comments are closed.