Dom w Ewangelii (43)

Rezygnacja z domu

Ks. Edward Staniek

O bogactwie życia decyduje hierarchia wartości, jaką dany człowiek posiada. Im wyższa wartość na jej szczycie, tym bogatsze życie w jego sercu. Żyjemy w świecie konsumpcji, a w nim najwyższą wartością są pieniądze, potrzebne do zakupu tego, co smakuje. W pogańskim świecie pieniądz i przyjemność stoją na szczycie hierarchii wartości i ten, kto je przyjmuje, jest tyle wart, ile one – a więc tyle, ile pieniądze, które można stracić w ciągu minuty; i tyle, ile przyjemności, które kończą się w chwili cierpienia. Można na najwyższym stopniu ustawić spotkania z ludźmi. One są cenniejsze niż to, co posiadamy. Ludzie czekają na serce, a nie na dary; na czas, a nie na piękne słowa; na duchowe wsparcie, a nie na pochwały. Ten, kto ceni wyżej spotkanie z ludźmi niż wszystkie inne dary doczesne, ten ubogaca wielu i sam jest ubogacany. Jezus, Syn Boży chce, aby On był na szczycie wszystkich wartości, aby spotkanie z Nim jako Bogiem było ważniejsze niż spotkania z ludźmi. Czeka więc na decyzję, którą trzeba podjąć w sercu. Spotkanie z Jezusem trzeba ustawić na najwyższym stopniu w hierarchii wartości i zaufać Mu. On sam będzie zabiegał o to, aby nikt z naszych bliskich nie został przez to poszkodowany. Czeka, że posłużymy się Jego skalą wartości, a nie naszą. W naszej wydaje się, że bliscy są poszkodowani, bo – skoro jesteśmy do dyspozycji Jezusa – nas przy nich nie ma. Wtedy Piotr rzekł do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”. Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi (Mt 19,27–30). Zdumiewają słowa Jezusa, który zapewnia, że ten, kto Jego wybierze, otrzyma na ziemi stokroć więcej. Chodzi tu bowiem o środowisko Boże, a ono żyje prawem rodziny. W niej wszystko jest każdego, a to, co każdy posiada,z Jego woli jest wszystkich. Prawo własności w Ewangelii jest rozumiane inaczej niż w świecie. To, co mamy, jest do naszej dyspozycji, o ile obok nas nie ma bliźnich, którym trzeba pomagać. Podobnie jest z podejściem do ludzi. Jesteśmy dla nich jak w rodzinie brat dla siostry, a siostra dla brata; rodzice dla dzieci, a dzieci dla rodziców. Jezus w takim środowisku jest obecny i dlatego zapewnia, że kto wybiera Jego, otrzyma na ziemi stokroć więcej, a po śmierci życie wieczne. Czyli ten wybór jest korzystny tak na ziemi, jak i w wieczności. Kto zamienia wartości doczesne na Boga, nigdy nie traci, lecz zawsze zyskuje. A jeśli dla Jezusa opuszcza bliskich, to i oni zyskują sto razy więcej niż tracą. Słabo wierzący tego nie rozumieją, ale zobaczą to z perspektywy wieczności.

Comments are closed.