Wybór pełen nadziei

Ks. Biskup Edward Dajczak Ordynariusz Koszalińsko-Kołobrzeski, współtwórca przystanku Jezus

Od wielu wieków Kościół nie miał papieża spoza Europy, dlatego już sam fakt, że papież Franciszek jest Argentyńczykiem, wzbudza zrozumiałe zainteresowanie. Europa dzisiaj to nie jest już większość, ani centrum chrześcijańskiego świata. Trzeba sobie zdawać z tego sprawę. Liczba katolików w Europie i Ameryce jest nieporównywalna. My jesteśmy mniejszością, nie tylko z powodu laicyzacji, ale w ogóle jesteśmy mniejszą częścią świata. Chrześcijaństwo w międzyczasie poszło bardzo daleko i dotarło do Afryki, Ameryki, do Azji, gdzie dynamicznie się rozwija. W kulturze euroatlantyckiej laicyzacja powoduje spustoszenie, ale to nie jest problem tamtych części globu. Może właśnie dlatego kardynałowie, jak to powiedział papież Franciszek, poszli szukać Ojca Świętego „z końca świata”. Tam jest żywy i dynamiczny Kościół, od którego możemy się czegoś nauczyć. Papież oczywiście nie jest tylko dla Europy, ale może jego przyjście wyjdzie Europie na dobre. Dla mnie ten wybór jest więc pełen nadziei, że do chrześcijaństwa Europy, papież Franciszek wniesie ze sobą doświadczenia Kościoła z tamtego świata. (…) Jako arcybiskup Buenos Aires kard. Bergoglio reagował bardzo wyraźnie na wszelkie przejawy niesprawiedliwości społecznej. Stał, tak bardzo ewangelicznie, przy ludziach, którzy autentycznie potrzebowali pomocy. Dla mnie to jest ogromna nadzieja, że chrześcijaństwo będzie szło po drogach najbardziej ewangelicznych, czyli blisko tych, którzy się źle mają.

Fragment wypowiedzi podczas spotkania z dziennikarzami lokalnych mediów, Koszalin 14 III 2013 r.

Comments are closed.