Słowa Życia

NIEDZIELA: Dz. 5,12–16; Ap 1,9–11a,12–13,17–19; J 20,19–31

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Guercino, Niewierny Tomasz, ok. 1621 Watykan Pinakoteka.

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

Rozważanie

Do zgromadzonych w wieczerniku przyszedł Jezus. Lecz jego tam nie było. Mówili: „Wiedzieliśmy Pana”. Nie dał się przekonać, nie uwierzył. Mijały kolejne dni. O czym wtedy myślał? Ważne jest jedno: nie uciekł, czekał, patrzył. A gdy po ośmiu dniach zobaczył Mistrza, w krótkim stwierdzeniu powiedział wszystko, co można było w takiej chwili powiedzieć: „Pan mój i Bóg mój”. Są takie chwile, gdy możemy za Apostołem bez cienia wątpliwości powtórzyć te same słowa. Lecz częściej powtarzamy dlatego, bośmy innym dali się przekonać. Każda droga jest dobra, każda kryje swój trud, każda może doprowadzić do radości z odkrytej prawdy.

rs

Comments are closed.