W obronie życia

Przemilczane daty: 9 III 1943 r. i 27 IV 1956 r.

Przemilczana rocznica

Wrogowie Polski: hitlerowcy, stalinowcy narzucili Polakom
zbrodnicze ustawodawstwo aborcyjne

Nóżki dziecka w ok. 11. tygodniu od poczęcia - Fot. A. Zachwieja

9 marca minęła – bez żadnego medialnego echa (za wyjątkiem „Naszego Dziennika” i nielicznych mediów katolickich) – 70. rocznica narzucenia Polakom przez zbrodniarzy hitlerowskich przepisów „zezwalających” na nieograniczone zabijanie polskich nienarodzonych dzieci.

Po raz pierwszy w polskiej historii „zezwolono” w sensie prawnym na zabijanie polskich nienarodzonych dzieci 9 marca 1943 r. uczynił to okupant hitlerowski wydając zbrodniczy „Verordung” (tj. rozporządzenie). Niemcy w tym samym „Verordungu” podnieśli karę za zabicie niemieckiego nienarodzonego dziecka do kary śmierci włącznie… Oto fragment wcześniejszego hitlerowskiego dokumentu Rassenpolitisches Amt, Reichleitung z dnia 25.11.1939 r.: „Wszystkie środki, które służą ograniczeniom rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzenie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji” (cyt. za: „Zeszyty Oświęcimskie” nr 2/1958). Trzeba w tym miejscu przypomnieć też wypowiedź M. Bormana – hitlerowskiego zbrodniarza wojennego, szefa kancelarii A. Hitlera i faktycznego szefa NSDAP: „…obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna” (cyt. za: J. Heydecker, J. Leeb „Trzecia Rzesza w świetle Norymbergii – bilans tysiąclecia”, Książka i Wiedza, Warszawa 1979, s. 391). Po zakończeniu II wojny światowej to hitlerowskie bezprawie anulowano. 27 kwietnia 1956 r. Komuniści, sowieccy okupanci – NKWD – już w 1945 roku planowali niszczenie Polski drogą zabijania polskich dzieci nienarodzonych. Napisał o tym prof. dr hab. med. Antoni Chrościcki wspominając epizod z aresztowania jego żony Emilii Paderewskiej – Chrościckiej, łączniczki AK. Żona była zmuszona do sprzątania pomieszczeń biurowych NKWD w Otwocku: „…w pokoju dowódcy oddziału natrafiła na instrukcję pisaną po polsku i po rosyjsku. Dotyczyła ona postępowania z Polakami. Była tam mowa o popieraniu aborcji, rozwodów, demoralizacji młodzieży, zwalczaniu religii i werbowaniu donosicieli…” (A. Chrościcki, „Matka tysiąca dzieci”, Pelta W. Chojnacki, Warszawa 2001, s. 40). Zniewalający Polskę sowieci i będący na ich usługach komuniści polscy dążyli do wprowadzenia legalizacji tzw. przerywania ciąży; chcieli zrealizować w PRL dyrektywę komunistycznego ludobójcy W. I. Lenina: „(…) domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (W. Lenin, Klasa robotnicza a neomaltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, Warszawa, „Książka i Wiedza” 1950, t. 19, s. 321).

27 kwietnia 1956 roku, w warunkach komunistycznego terroru, narzucono Polsce ustawę aborcyjną „dopuszczającą” zabijanie poczętych dzieci. Ta zbrodnicza ustawa „obowiązywała” aż do 7 stycznia 1993 r., kiedy to Sejm RP wprowadził prawo chroniące życie nienarodzonych dzieci.

30 sierpnia 1996 r.

Postkomuniści, po ponownym zdobyciu pełnej władzy, kierowani przez A. Kwaśniewskiego i L. Millera szybko przywrócili zbrodnicze, aborcyjne ustawodawstwo. Już 30 sierpnia 1996 r. przegłosowano, w opanowanym przez postkomunistów i skrajnych liberałów sejmie, całkowitą „swobodę” zabijania nienarodzonych dzieci. Tym samym postkomuniści drogą ustawy państwowej ponownie zrealizowali barbarzyńską dyrektywę W. I. Lenina – „swobodę” aborcji. Tę haniebną ustawę w następnym roku, 28 maja, Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczną z konstytucją i przywrócił działanie ustawy z 7 stycznia 1993 r.

Katastrofa medialna

Dlaczego przez ponad 20 lat nikt z dziennikarzy potężnych postkomunistycznych, liberalnych mediów czy telewizji publicznej i komercyjnej nie zadał liderom ugrupowań postkomunistycznych oczywistego pytania: dlaczego w III Rzeczpospolitej usiłują drogą ustaw państwowych narzucić całemu narodowi realizację zbrodniczej dyrektywy W. I. Lenina – „swobodę” aborcji? Dlaczego przez ponad 20 lat w potężnych mediach publicznych i komercyjnych nie przedstawiono poniższego, krótkiego, ponad wyznaniowego uzasadnienia prawa do życia: „Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia”. To fakt naukowy, niepodważalny, dzisiaj tak oczywisty, że podawany w podręcznikach dzieci do V klasy szkoły podstawowej. Jeżeli życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia, to przerwanie tego życia, zniszczenie go obojętne w jaki sposób i jaką metodą, niezależnie czy to będzie dzień, tydzień, miesiąc, trzy czy siedem miesięcy po poczęciu, będzie zawsze zniszczeniem życia człowieka, czyli mówiąc krótko zabójstwem.

Żadne stanowione przez parlament prawo nie może „zezwalać” na bezkarne zabijanie absolutnie niewinnych i skrajnie bezbronnych ludzi – poczętych dzieci. Korzystajmy z wiarygodnych mediów katolickich, centrowych; nie dajmy sobą manipulować, nie dajmy się okłamywać.

Antoni Zięba
współorganizator Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Comments are closed.