Tydzień liturgiczny

SIÓDMY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 13–18 V 2013

Poniedziałek

Dz 19,1–8; J 16,29–33

Słowo Boże: „Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa”– powiedział Paweł. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mieszkańcy Efezu otwartym sercem przyjęli naukę o chrzcie, którego udzielał Jan. Już to zmieniło mocno ich życie. Ale dopiero po spotkaniu z Pawłem usłyszeli pouczenie o Jezusie i o Duchu Świętym. I nie zawahali się pójść dalej: przyjęli chrzest w imię Trójcy Świętej, a po modlitwie napełnieni zostali Duchem Świętym. Na drodze wiary kroczymy przez podobne etapy: wciąż potrzebujemy pouczenia i modlitwy innych o dar Ducha.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, niech zstąpi na nas moc Ducha Świętego, abyśmy z wiarą przyjmowali Twoją wolę i wypełniali ją w życiu.

Wtorek

Dz 1,15–17.20–26; J 15,9–17

ŚWIĘTO ŚW. MACIEJA

Słowo Boże: Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś…”. Trzeba wybrać brakującego Apostoła: winien to być człowiek, który przebywał z Jezusem od początku (od chrztu) i może świadczyć o zmartwychwstaniu. Przebywać z Jezusem, to znaczy znać Jego naukę, cuda, konkretne zdarzenia – to można poznać przez lekturę Ewangelii. Ale jeszcze trzeba być świadkiem zmartwychwstania – to jest pytanie o wiarę, jej głębię i żywotność. Świadek zmartwychwstania patrzy na świat oczami Zmartwychwstałego.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dołączyłeś świętego Macieja do grona Apostołów, przez jego wstawiennictwo otaczaj nas swoją miłością i przyjmij do wspólnoty wybranych.

Środa

Dz 20,28–38; J 17,11b–19

Słowo Boże: Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski władnemu zbudować i dać dziedzictwo z wszystkimi świętymi. Paweł ma jasną świadomość trudu, jaki poniósł, by jego duchowe dzieci nie zeszły z drogi Ewangelii. Nie oszczędzał swych sił, by pouczać i zapobiegać pojawiającym się błędom. Ileż to kosztowało, wie tylko on sam. Równocześnie dobrze czuje, iż jego tytaniczna praca może przynieść owoce tylko w pewnym zakresie. Zasadniczy wzrost duchowy rodzi się z łaski Boga. Dlatego trudząc się, nie zapomina o modlitwie.

Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, spraw, aby Twój Kościół zgromadzony przez Ducha Świętego służył Ci z całym oddaniem i szczerze starał się trwać w jedności.

Czwartek

1 Kor 1,10–13.17–18; J 17,20–26

ŚWIĘTO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI

Słowo Boże: Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Gdy obok siebie stają ludzie zaangażowani w pracę dla Kościoła, dość szybko pojawia się różnica zdań. Bo tylko obojętni nie wzbudzają kontrowersji (poza tym, że właśnie są obojętni). Gdy jednak pojawia się różnica poglądów, tym bardziej potrzebne jest umiłowanie jedności, potrzebna jest posługa apostoła, który potrafi jednoczyć wszystkich w służbie Panu, mimo iż podążają różnymi drogami. To jedna z trudniejszych posług w Kościele.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić swoje rozproszone dzieci, spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej, męczennik.

Piątek

Dz 25,13–21; J 21,15–19

Słowo Boże: Oskarżyciele nie wnieśli przeciwko niemu żadnej skargi o przestępstwa, które podejrzewałem. Mieli z nim tylko spory o ich wierzenia i o jakiegoś zmarłego Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje. Spory o jakiegoś Jezusa: żyje czy umarł… ponoć znów żyje, choć mówią, że Go skazano na śmierć i wyrok wykonano… Z jednej strony rozpalone umysły faryzeuszów, z drugiej obojętny rzymski urzędnik. I nie warto pytać, co gorsze. Obojętność jest zamknięciem serca i umysłu, przez które trudno przebić się z Ewangelią. Ale nie mniej trudno pokonać uprzedzenia i negatywne emocje. Strzeżmy się jednego i drugiego, tj. obojętności i uprzedzeń.

Modlitwa dnia: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę.

Sobota

Dz 28,16–20.30–31; J 21,20–25

Słowo Boże: P rzez całe dwa lata pozostał Paweł w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód. Więzienie (co prawda było to „tylko” więzienie domowe, gdy więźnia strzegł wyznaczony żołnierz), nie przeszkodziło Apostołowi głosić nauki Ewangelii. Okazuje się, że każda sytuacja jest stosowna, by mówić o Jezusie. Jest jednak jeden warunek: trzeba być pasjonatem, który nie myśli o sobie, o swej niedoli, ale wszystko oddaje na służbę swemu Panu, a wówczas nie ma czasu, który jest nieodpowiedni do głoszenia prawdy.
Modlitwa dnia: Boże, Ty dajesz chwałę świętych Twoim wiernym sługom, spraw, aby Duch Święty zapalił w nas ogień miłości, który przenikał serce świętego Filipa.

Comments are closed.