Tydzień liturgiczny

PIERWSZY TYDZIEŃ ZWYKŁY 14–19 I 2013

Poniedziałek

Hbr 1,1–6; Mk 1,14–20

Słowo Boże: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy…

Bóg przemawia do człowieka. Do mnie. To pierwszy cud, który wciąż umyka naszej uwadze. Wydaje się, że o tym wiemy, a jednak nieobce są nam chwile, gdy pytamy z niepokojem, a bywa że z wyrzutem: dlaczego Boże milczysz? Zatroszczmy się o to, by ten cud, gdy do przemawia do nas nasz Stwórca, wciąż budził zachwyt. I jeszcze bardziej chęć słuchania. Boże, pozwól mi być radosnym słuchaczem Twego słowa.

Wtorek

Hbr 2,5–12; Mk 1,21–28

Słowo Boże: Tak bowiem Ten, który uświęca, jak ci, którzy mają być uświęceni, z jednego są wszyscy. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazwać ich braćmi swymi, mówiąc: „Oznajmię imię Twoje braciom moim…”.

Jezus jest naszym przewodnikiem zbawienia. Oto Ten, przez którego wszystko się stało, zwraca się do nas po bratersku. Dzieli z nami trudny los, aż po cierpienie. Cóż mogę powiedzieć o Bogu, w którego wierzę? Choćbym wypowiadał wiele słów, choćbym miał za sobą niejedną ambitną lekturę, a na koncie niemało rekolekcji, wciąż muszę słuchać Tego, który jako jedyny może objawić mi imię Boże, to znaczy Jezusa.

Środa

Hbr 2,14–18; Mk 1,29–39

Słowo Boże: Ponieważ dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła.

On, Pan, dysponujący władzą niewyobrażalną, niczym nie ograniczoną, zechciał upodobnić się do ludzi. Przyjął nasz los do końca wraz z tym, co najtrudniejsze – wraz ze śmiercią. Otworzył przed nami wyjątkową szansę: możemy upodobnić się do Niego, który żył obok, blisko nas, przechodząc całą drogę naszego życia. Panie, co mogę dziś jeszcze zrobić, by wzmocnić swoje podobieństwo do Ciebie?

Czwartek

Hbr 3,7–14; Mk 1,40–45

Słowo Boże: Postępujcie, jak mówi Duch Święty: „Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie, jak w dzień kuszenia na pustyni…”. Uważajcie bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary. Wiele spraw odkładamy na później. Dziś jeszcze nie chcemy, nie potrafimy, a nieraz zwyczajnie nie wiemy, jak je rozwiązać. Ale są takie sprawy, których nie możemy odkładać na później. Nawet jeden dzień, jedna godzina zwłoki może okazać się tragiczna. Teraz trwa „Chrystusowe dziś” – dziś łaski, bo On mówi, wzywa, zaprasza do słuchania. Panie, broń przed oszustwem grzechu, który nie przestaje zwodzić, że jeszcze jest czas, że można później.

Modlitwa dnia: Boże, Ty  powołałeś świętego Antoniego, opata, na pustynię, aby Ci służył z podziwu godną gorliwością,spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy wyrzekli się samych siebie i miłowali Ciebie ponad wszystko.

Piątek

Hbr 4,1–5.11; Mk 2,1–12

Słowo Boże: Gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Bożego odpoczynku, lękajmy się, aby ktoś z was nie mniemał, iż jest jej pozbawiony… Wchodzimy istotnie do odpoczynku my, którzy uwierzyliśmy. Odpoczynek Boga. Pierwszy był ten, gdy Stwórca radował się powstałym światem. A ten drugi, gdy Syn Boży podzielił się z nami swoim zwycięstwem nad grzechem. I nadal tym zwycięstwem się dzieli. Stąd nasz odpoczynek to każda chwila bez grzechu. Nie ma takiego ciężaru spowodowanego grzechem, by nie można było powrócić do błogosławionego czasu odpoczynku. Dzięki łasce Jezusa, naszego – mojego Zbawiciela.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spełnij z ojcowską dobrocią pragnienie modlącego się ludu: daj mu poznać, co należy czynić i udziel siły do wypełnienia poznanych obowiązków.

Sobota

Hbr 4,12–16; Mk 2,13–17

Słowo Boże: Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Spoglądam na Biblię. Leży, wydaje się, bezradna. Cierpliwie czeka, by ją wziąć do ręki. Ale z chwilą gdy słowo Boga zabrzmi w naszych uszach, uzyskuje dziwną przewagę nad naszymi myślami, planami, pragnieniami. Przenika głęboko. I nieraz zaboli, bo niesie nieubłagany sąd. Co skryte, wydobywa i stawia w świetle, który nie znosi półcieni. Tak, tak; nie, nie. I właśnie dlatego pragnę, Panie, Twego słowa.

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojego natchnienia święty Józef Sebastian, biskup, słowem, pismem i przykładem uczył dróg sprawiedliwości, dozwól przez jego wstawiennictwo, abyśmy nieustannie wzrastali w poznaniu i miłowaniu Ciebie.

Comments are closed.