Słowa Życia

NIEDZIELA: 1 Krl 8,41–43; Ga 1,1–2.6–10; Łk 7,1–10

Uzdrowienie sługi setnika

UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź” – a idzie; drugiemu: „Chodź” – a przychodzi; a mojemu słudze: „Zrób to” – a robi. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Rozważanie

Patrząc na Jezusa chętnie dostrzegamy dziś w Jego postawie miłosierdzie. Nic dziwnego, właśnie miłosierdzie jest tym, czego najbardziej potrzebujemy. I nie jest to sprzeczne z oczekiwaniem naszego Pana. Należy jednakże unikać jednostronności w spojrzeniu na Zbawiciela. Setnik budzi naszą wrażliwość i pozwala zauważyć wielkość, autorytet, nadzwyczajną godność Jezusa. Przystępując do Jezusa, szczególnie w sakramencie pokuty czy Eucharystii, możemy to czynić, bo widzimy Jego miłosierdzie. Ale warto też rozbudzić w sobie świadomość, jak wielką jest łaska wówczas otrzymywana, by nie utracić jej zbyt lekkomyślnie.

rs

Comments are closed.