Tydzień liturgiczny

DZIEWIĄTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 3–8 VI 2013

Poniedziałek

Tb 1,1a.2; 2,1–9; Mk 12,1–12

Słowo Boże: Gdy słońce zaszło, odszedł i pogrzebał ciało. Wszyscy sąsiedzi ganili go, mówiąc: „Już dla tej sprawy wydano rozkaz zabicia cię i ledwo śmierci uniknąłeś, i znowu grzebiesz umarłych?”. Sprawiedliwy Tobiasz, postępując według nakazu sumienia, przekracza prawo ustanowione przez ludzi. Wie, że jego obowiązkiem jest pogrzebanie zmarłego – tak odczytuje swoje zadanie w sumieniu. Surowe prawo nie jest w stanie powstrzymać go przed świadczeniem miłosierdzia zmarłym. Tak rozumiana prawość, która na pierwszym miejscu stawia nakaz prawego sumienia, jest znakiem prawdziwej dojrzałości.

Modlitwa dnia: Boże, Twoja Opatrzność nigdy się nie myli w swoich zrządzeniach, pokornie Cię błagamy, abyś oddalił od nas wszystko, co nam szkodzi, i udzielił wszystkiego, co nam służy.

Wtorek

Tb 2,10–23; Mk 12,13–17

Słowo Boże: I przytrafiło się, że otrzymawszy koźlę, przyniosła do domu. Mąż jej, słysząc beczenie koźlęcia, rzekł: „Baczcie, czy czasem owo koźlę nie zostało skradzione, a oddajcie je jego panu”. Sprawiedliwy Tobiasz zupełnie przypadkowo traci wzrok. Wierząc pozostał wierny przykazaniom. A było to niełatwe, bo zarówno znajomi, jak i żona, zgodnie twierdzili, iż wierność jego jest daremna, żadna z niej bowiem korzyść. A jednak cierpiący Tobiasz do końca pozostaje uczciwy. Czy przesadził? Bynajmniej, wszak prawe sumienie nigdy nie sprzeda swej prawości za doraźną korzyść.

Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że krew męczenników stała się nasieniem chrześcijan, daj, aby rola Twojego Kościoła zroszona krwią świętych Karola Lwangi i jego Towarzyszy przyniosła obfite plony.

Środa

Tb 3,1–11.24–25; Mk 12,18–27

Słowo Boże: Tobiasz wydawszy westchnienie zaczął modlić się ze łzami, mówiąc: „Sprawiedliwy jesteś, Panie, i wszystkie Twoje sądy są sprawiedliwe, a wszystkie drogi Twoje są miłosierdziem, prawdą i sprawiedliwością. A teraz, Panie, Twoje kary są wielkie, ponieważ nie postępowaliśmy według Twoich przykazań”. Cierpiący Tobiasz wolny jest od jakichkolwiek podejrzeń wobec Boga: mimo spadających nań utrapień, nie zarzuca Stwórcy obojętności. Przeciwnie, jest pewny Jego miłosierdzia i sprawiedliwości. Skłonny jest raczej przyczynę nieszczęść widzieć w swej grzeszności. Heroicznie wierzący i pełen pokory Tobiasz nie zrzuca odpowiedzialności za swój los na innych. W modlitwie zdaje się na Boga. Cierpienie jest trudnym egzaminem dla wiary. Tobiasz zdał go znakomicie.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, święty Bonifacy, męczennik, głosił prawdziwą wiarę i własną krwią ją przypieczętował, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy tę wiarę wiernie zachowywali i wyznawali całym życiem.

Czwartek

Tb 6,10–11a; 7,1.9–17; 8,4–10; Mk 12,28b–34

Słowo Boże: Tobiasz upomniał młodą niewiastę, mówiąc do niej: „Saro, powstań i módlmy się do Boga dzisiaj, jutro i pojutrze; w ciągu tych trzech nocy będziemy złączeni z Bogiem, a po upływie trzeciej nocy będziemy żyli w naszym małżeństwie. Gdy Tobiasz zawarł małżeństwo z Sarą, zanim rozpoczął współżycie małżeńskie, zaprosił swą żonę do modlitwy. Zaskakuje dojrzałość Tobiasza, który pożycie małżeńskie odczytuje jako działanie, przez które Bóg winien być uwielbiony. Nie pożądanie, nie chęć zaspokojenia własnych oczekiwań, ale miłość gra pierwszorzędną rolę. Służąc Bogu nie wyłączamy sfery seksualnej, bo cały człowiek wielbi Stwórcę.

Modlitwa dnia: Boże, Twoja Opatrzność nigdy się nie myli w swoich zrządzeniach, pokornie Cię błagamy, abyś oddalił od nas wszystko, co nam szkodzi, i udzielił wszystkiego, co nam służy.

Piątek

Ez 34,11–16; Rz 5,5–11; Łk 15,3–7

UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA

Słowo Boże: Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. Chrystus bowiem umarł za nas jako za grzeszników w oznaczonym czasie, gdyśmy jeszcze byli bezsilni. Doświadczenie bezsilności jest dobrym punktem wyjścia, by błagać Boga o pomoc. Jeśli nie odczuwamy własnej niemocy w różnych sprawach codziennego życia, trudno nam będzie wierzyć w Jezusa, który jest Zbawicielem – tym, który przychodzi z pomocą. Już otrzymaliśmy Ducha Świętego, który otwiera przed nami bezmiar miłości, pochylającej się nad nami. To dzięki Duchowi wiemy, że jesteśmy oczekiwani przez Boga.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, oddajemy cześć Sercu umiłowanego Syna Twojego i wysławiamy wielkie dary Jego miłości, spraw, abyśmy z tego źródła Bożej dobroci otrzymali obfite łaski.

Sobota

Iz 61,9–11; Łk 2,41–51

Wspomnienie Najświętszego Serca NMP

Słowo Boże: Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Ogromna jest radość narzeczonych, złączonych więzami miłości. Ale jeszcze większa winna być radość człowieka, którego ukochał sam Bóg. Radość owa będzie wyrażać się w reakcjach widocznych na zewnątrz – niekoniecznie będzie to nieprzerwany uśmiech na twarzy. Raczej pokój serca płynący z przekonania, że sprawiedliwość Boga ostatecznie zapanuje w ludzkich sercach.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przygotowałeś w Sercu Najświętszej Maryi Panny godne mieszkanie dla Ducha Świętego, spraw, abyśmy za wstawiennictwem Najświętszej Dziewicy stali się świątynią Twojej chwały.

Comments are closed.