Imiona Jezusa (1)

JEZUS

Ks. Edward Staniek

Rok Wiary jest wezwaniem do osobistego spotkania z Bogiem jako Ojcem i Jezusem jako Jego Synem Jednorodzonym. Jezus objawia nam Boga jako Ojca. Ponieważ On, jako człowiek, jest dostępny naszemu poznaniu, trzeba zatrzymać się nad Jego imionami, jakie znajdujemy w Piśmie Świętym. Imię oddaje zwięźle to, co nazywa. Poznanie więc imion Jezusa jest ważną drogą do spotkania z Nim i umiłowania Go. W pełni zna Go tylko Ojciec. W objawieniu Jego bogactwo jest przekazane częściowo. Czytamy w Apokalipsie: „Ten (…) zwany Wiernym i Prawdziwym (…) ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego” (Ap 19,11–12). W każdym podanym w Piśmie Świętym imieniu jest jakiś rys tajemnicy Jezusa i aby jej dotknąć, warto się nad tymi imionami zatrzymać. Poznanie drugiej osoby jest możliwe w miarę jak ją coraz bardziej kochamy. Tak samo jest z Jezusem – im bardziej zależy nam na spotkaniu z Nim w miłości, tym pełniej będziemy wtajemniczeni w bogactwo Jego Serca. To poznawanie będzie przedmiotem naszej refleksji przez najbliższe miesiące, należące jeszcze do Roku Wiary. „Jezus” to imię własne Syna Maryi. Tak wołano na Niego od dziecka. Imię zostało podane przez archanioła Gabriela w chwili Jego poczęcia. Matka wiedziała, jak ma Go nazwać w dniu obrzezania. Wtedy bowiem imię chłopca wpisywano w ród Abrahama. Co znaczy to imię? – „Jahwe zbawia”, Wybawiciel, którym posługuje się Bóg. Imię to sygnalizuje, że ten, kto je nosi, jest potrzebny Bogu dla obdarzenia innych wolnością. Na czym polega tajemnica spotkania z Jezusem, który jest moim Wybawicielem? Od czego mnie wybawia? Od grzechu pierworodnego, czyli od niewoli, w jakiej się urodziłem. Adam i Ewa, wypędzeni z raju, znaleźli się w obozie urządzonym przez szatana. Każdy z ich potomków rodzi się w tym obozie. Jedynie Maryja i Jezus zostali poczęci w świecie wolności i nigdy nie byli więźniami. Sprawił to Bóg, udzielając Maryi łaski Niepokalanego Poczęcia. Jezus wybawia mnie z wszystkich moich grzechów, które zawsze zniewalają, bo są krokiem w niewolę szatana. Ponownie, tym razem już dobrowolnie, staję się jeńcem w jego obozie. Każde nawrócenie pozwala mi, w oparciu o łaskę Jezusa, wrócić w świat pełnej wolności ducha. Jezus wybawia mnie nie tylko z niewoli, ale otwiera przede mną przestrzeń wolności, w której mogę nieustannie wzrastać – i to nawet po przekroczeniu progu śmierci. Zmartwychwstanie to wejście w świat wiecznej wolności. Jezusowi zawdzięczam prawdziwą wolność, bo to, co współczesny świat nazywa wolnością, jest dobrowolną zgodą na maksymalne zniewolenie. Kto bowiem pełni swoją wolę, nigdy nie jest wolny, a jego wolność ma wartość pyłu. Wszystkie dzieła takiej wolności na ziemi rozpadają się w proch. Jezus daje wolność przez podłączenie mojej woli do woli Ojca Niebieskiego. Ta wolność to perspektywa uczestniczenia w dziełach Boga w nieskończoność. O niej pisze św. Paweł: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5,1). Spotkanie z Jezusem to wejście w świat prawdziwej wolności. Chrześcijanin to człowiek wolny!

Comments are closed.