Tydzień liturgiczny

CZTERNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 8–13 VII 2013

Poniedziałek

Słowo Boże: A oto Pan stał na szczycie drabiny i mówił: „Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co obiecuję”. Podczas modlitwy otrzymujemy zapewnienie, że Bóg nas nigdy nie opuści. Być może wielokrotnie nasza modlitwa wywołuje zupełnie przeciwne wrażenie: mamy poczucie nieobecności Boga i wydaje się nam, jakoby Bóg nie reagował na nasze błagania. Tymczasem trzeba, byśmy się obudzili ze snu niewiary jak patriarcha Jakub i stwierdzili: Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem…

Modlitwa dnia: Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana z Dukli, prezbitera, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę.

Wtorek

Rdz 32,23–33; Mt 9,32–37

Słowo Boże: Jakub odpowiedział: „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!”. Wtedy tamten go zapytał: „Jakie masz imię?”. On zaś rzekł: „Jakub”. Powiedział: „Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i ludźmi, i zwyciężyłeś”. Wytrwała walka patriarchy przynosi owoce. Jakub otrzymuje nowe imię i błogosławieństwo. Dokonało się duchowe oczyszczenie. Jakub był oszustem, podstępnie wyłudził błogosławieństwo ojca. Teraz wytrwale prosi – i Bóg go wysłuchuje. Zmiana imienia oznacza uwolnienie od winy. Bóg pragnie nas uczynić czystymi i duchowo pięknymi, ale nam samym na tym też musi zależeć.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez wyznanie wiary świętych męczenników Augustyna i jego Towarzyszy pokrzepiłeś swój Kościół przedziwnym darem, spraw, aby Twój lud, wierny posłannictwu, które zostało mu powierzone, cieszył się większą wolnością i wobec świata dawał świadectwo prawdzie.

Środa

Rdz 41,55–57; 42,5–7.14–15a. 17–24a; Mt 10,1–7 

Słowo Boże: „Ach, zawiniliśmy przeciwko bratu naszemu, patrząc na jego strapienie, kiedy nas błagał o litość, a nie wysłuchaliśmy go. Dlatego przyszło na nas to nieszczęście”. Często w chwili zagrożenia wyostrza się myślenie człowieka. Powracają wspomnienia. Tak jest z braćmi Józefa. Zdradzili brata, oszukali ojca i przez lata trwali w swym grzechu. Gdy stanęli wobec niesłusznego oskarżenia, przypomnieli sobie własną nieprawość. I zrozumieli podłość swego czynu. Trudne doświadczenia mogą stać się terapią ku nawróceniu. Błogosławiona terapia od Boga pochodząca.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez uniżenie się Twojego Syna podźwignąłeś upadłą ludzkość,  udziel swoim wiernym duchowej radości i spraw, aby oswobodzeni z niewoli grzechu osiągnęli wieczne szczęście.

Czwartek

Prz 2,1–9; Mt 19,27–29

ŚWIĘTO ŚW. BENEDYKTA, OPATA

Słowo Boże: Jeśli, synu, nauki me przyjmiesz i zachowasz u siebie wskazania, ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności nakłonisz swe serce (…), to bojaźń Pańską zrozumiesz i osiągniesz znajomość Boga. Mądrość pochodzi od Boga, dlatego warto Go słuchać. Św. Benedykt z Nursji, patriarcha Zachodu, tak rozpoczyna regułę życia wspólnego dla mnichów: „Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń ucho swego serca”. Przecież sam Bóg przypomniał ludowi: „Słuchaj, Izraelu…”. Kto chce zdobyć mądrość, musi umieć słuchać Boga. Inaczej będzie tubą, która pobrzmiewa myślami innych.

Modlitwa dnia: Boże, Ty ustanowiłeś świętego Benedykta, opata, znakomitym mistrzem dla tych, którzy poświęcają życie Twojej służbie, spraw, abyśmy ponad wszystko stawiali miłość ku Tobie i z radosnym sercem biegli drogą Twoich przykazań.

Piątek

Rdz 46,1–7.28–30; Mt 10,16–23

Słowo Boże: Bóg zaś w widzeniu nocnym tak się odezwał do Izraela: „Jakubie, Jakubie!”. A gdy on odpowiedział: „Oto jestem”, rzekł do niego: „Jam jest Bóg, Bóg ojca twego. Idź bez obawy do Egiptu…”. Po latach stary Jakub daje świadectwo, że umie już rozmawiać z Bogiem z pokorą i zaufaniem w sercu. Nie „kombinuje” i nie walczy, jak w latach swej młodości. Teraz na wezwanie Boga odpowiada z prostotą: „Oto jestem”. I w gruncie rzeczy nic więcej Bogu nie potrzeba. Stwórca wciąż czeka na nasze „jestem”. Również człowiek nic więcej uczynić nie może, jak to jedno: pozostać do dyspozycji swego Pana.

Modlitwa dnia: Wszechmogący i miłosierny Boże, święty Brunon, biskup i męczennik, przelał krew na naszych ziemiach, głosząc Ewangelię poganom, spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy wytrwali w wierze i stosowali do niej swe życie.

Sobota

Rdz 49,29–33; 50,15–26; Mt 10,24–33

Słowo Boże: Nie bójcie się. Czyż ja jestem w miejsce Boga? Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić to, co jest dzisiaj, że przeżył wielki naród. Teraz nie bójcie się: będę żywił was i dzieci wasze. Trudne spotkania Józefa z braćmi, którzy wyrządzili mu wielką krzywdę, narazili na poważne cierpienia. Zło pozostało złem, nieprawość nie mogła być usprawiedliwiona, ale pomysłowość Boga przekracza wyobraźnię człowieka. Prawy Józef, choć skrzywdzony, pozostał uległym narzędziem w ręku Boga i dlatego był zdolny stać się dobroczyńcą swych krzywdzicieli.

Modlitwa dnia: Najłaskawszy Boże, Ty sprawiłeś, że święci Andrzej i Benedykt oddali się Tobie samemu przez podziwu godną wstrzemięźliwość i wytrwałą surowość życia, spraw dzięki ich wstawiennictwu, abyśmy przez nieustanną pokutę usunęli grzech z naszych serc i z oczyszczoną duszą Tobie służyli.

Comments are closed.