Z nauczania Ojca Świętego

Bądźcie jak miłosierny Samarytanin!

Katecheza Ojca Świętego Franciszka, wygłoszona na placu
św. Piotra w Watykanie przed modlitwą Anioł Pański, 30 czerwca br.

Fot. L’Osservatore Romano

Drodzy bracia i siostry!
Dzisiejsza Ewangelia z 10. rozdziału św. Łukasza to słynna przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Kim był ten człowiek? Był kimś nieznanym, schodzącym z Jerozolimy do Jerycha drogą, która przechodziła przez pustynię Judzką. Niedawno jakiś człowiek został na niej napadnięty przez zbójców, okradziony, pobity i porzucony na wpół martwy. Przed Samarytaninem przechodzili tamtędy kapłan i lewita, czyli dwie osoby związane z kultem w świątyni Pana. Obydwaj widzieli tego biedaka, ale przeszli obok, nie zatrzymując się. Natomiast Samarytanin, gdy go zobaczył, „wzruszył się głęboko” – mówi Ewangelia. Wzruszył się głęboko! Podszedł do niego, opatrzył mu rany, zalewając nieco „oliwą i winem”, po czym wsadził na swoje bydlę i zaprowadził do gospody, i zapłacił za jego zakwaterowanie… Innymi

Do Polaków i Ukraińców Ojciec Święty powiedział: Łączę się w modlitwie z biskupami i wiernymi Kościoła w Ukrainie, zgromadzonymi w katedrze w Łucku na Mszy św. żałobnej z okazji 70. rocznicy masakry na Wołyniu. Akty te wywołane ideologią nacjonalistyczną w czasie II wojny światowej, spowodowały dziesiątki tysięcy ofiar śmiertelnych i zadały ranę braterstwu dwóch narodów, polskiego i ukraińskiego. Wraz z pasterzami Kościoła na Ukrainie i w Polsce powierzam Bożemu miłosierdziu dusze tych ofiar, a dla obydwóch narodów proszę o łaskę głębokiego pojednania i pokojowej przyszłości w nadziei i szczerej współpracy na rzecz wspólnego budowania jednego Królestwa Bożego. Myślę także o biskupach i wiernych uczestniczących w pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w Częstochowie. Powierzam was życzliwej opiece Matki Bożej i z serca wam błogosławię.
słowy zaopiekował się nim: jest to przykład miłości bliźniego. Dlaczego jednak Jezus wybrał Samarytanina na bohatera przypowieści? Ponieważ Żydzi pogardzali Samarytanami z powodu różnych tradycji religijnych. Jednakże Jezus ukazuje, że serce tego Samarytanina jest dobre i wielkoduszne i że – w przeciwieństwie do kapłana i lewity – wypełnia on wolę Boga, który bardziej chce miłosierdzia niż ofiary. Bóg zawsze chce od wszystkich miłosierdzia, a nie wyroku. Chce miłosiernego serca, bo On jest miłosierny i dobrze rozumie nasze utrapienia, nasze trudności, a także nasze grzechy. Niech da nam wszystkim to miłosierne serce! Samarytanin właśnie to robi: naśladuje to miłosierdzie Boga, miłosierdzie względem kogoś, kto go potrzebuje. Człowiekiem, który żył w pełni tą Ewangelią o miłosiernym Samarytaninie jest wspominany dzisiaj święty Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Posługujących Chorym, patron chorych i pracowników służby zdrowia. Święty Kamil zmarł 14 lipca 1614 r. Właśnie dziś rozpoczyna się jubileusz czterechsetlecia jego śmierci, który zakończy się w przyszłym roku. Pozdrawiam serdecznie wszystkich duchowych synów i córki św. Kamila, żyjących jego charyzmatem miłości w codziennym kontakcie z chorymi. Bądźcie jak on miłosiernymi Samarytanami! Także lekarzom, pielęgniarkom i tym, którzy pracują w szpitalach i domach opieki życzę, by byli ożywiani tym samym duchem. Zawierzamy tę intencję wstawiennictwu Matki Najświętszej.

Comments are closed.