Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (35)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Dość często bywa podejmowany w dyskusjach temat kary. Czy Bóg miłosierny, przebaczający, może karać? Czy karze człowieka za jego grzechy już na ziemi? Czy nauka o wiecznym potępieniu jest zapowiedzią kary? Wiele się dziś mówi o karaniu w rodzinie. Na ogół odrzuca się obecnie karę fizyczną jako metodę w wychowaniu. A czym jest cierpienie dziecka, gdy boleśnie przeżywa kłótnie i rozwód rodziców? Czy dziecko jest „karane” za grzechy rodziców? A czym są wyroki sądowe skazujące ojców za znęcanie się nad rodziną? Nie ma awantur w domu, ale nie ma też ojca w rodzinie! W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Synu mój, nie lekceważ karania Pana … Bo kogo miłuje Pan, tego karze” (Hbr 12,5–6). Czy Bóg nas karze, czy raczej – Bóg pozwala nam poznać skutki naszego grzechu, abyśmy się nawrócili i naprawili zło, jakie popełniliśmy. Bóg nas kocha, przebacza, wyzwala nas od grzechu i jego skutków. Gdy przeżywamy – zewnętrznie czy wewnętrznie – coś, co nazywamy „karą” Bożą, pamiętajmy, że Bóg dopuszcza na nas trudne sytuacje – z miłości. Pragnie naszego uświęcenia, nawrócenia i zbawienia. Natomiast kara wymierzona przez człowieka człowiekowi jest niejednokrotnie zemstą. Znakiem chwilowego wzburzenia, wyrazem niechęci, żalu czy nawet nienawiści. Taka „kara” nie jest lecząca, ale niszcząca. Dziecko skarcone przez kochających rodziców tylko przez chwilę płacze, a później tuli się w ramiona zdenerwowanej mamy. „Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi … plon sprawiedliwości” (Hbr 12,11). Kara, w swym źródle i skutkach, niesie smutek i zniechęcenie. W przyjmowaniu Bożych doświadczeń i w karaniu tych, których kochamy, pamiętajmy, żeby to, co nazywamy karaniem, było stawianiem wymagań. Czytamy w Piśmie Świętym: „wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana. Proste czyńcie ślady nogami” (Hbr 12,12–13). „Bóg mówi i wzywa po imieniu… Wiara stanowi odpowiedź na słowo. To, co słowo mówi … składa się z wezwania i obietnicy” (Lumen fidei, 8–9).

Propozycja postanowienia

Czy „kara” Boża jest słowem skierowanym do nas? Czy karanie dzieci jest słowem miłości rodziców?

Comments are closed.