Imiona Jezusa (11)

Baranek Boży

Ks. Edward Staniek

Św. Jan Chrzciciel przedstawił swym uczniom Jezusa jako „Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata” (J 1,29). W tych słowach wskazał na Jezusa jako Ofiarę, która oczyści świat z jego grzechów. W imieniu Baranek jest ukryta tajemnica naszego odkupienia. Znamy zasadę sprawiedliwości: „życie za życie”. Ta zasada była jasno postawiona przez Boga Stwórcę Adamowi i Ewie. Jeśli popełnią grzech, czekała ich śmierć. Stracili życie, ale gdy go już nie mieli, to nie mogli oddać. Trup nie ma nic do dania. Ponieważ Bóg kocha człowieka, postanowił go wykupić od śmierci, zgodnie z zasadą sprawiedliwości. Wtedy Jednorodzony Syn Boga przybył na ziemię, aby oddać swe życie za nas. Cena Jego Boskiego życia, które było zjednoczone z życiem ludzkim, była nieskończona. Jan Chrzciciel został w to wtajemniczony już  przez swoich rodziców, bo tak jego matka Elżbieta, jak i ojciec Zachariasz znali godność yna Maryi oraz zadanie, jakie miał wykonać na ziemi. Jezus dobrowolnie oddał życie za wszystkich swoich braci i siostry, czyli za całą ludzką rodzinę. Dlatego Jan Chrzciciel mówi: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Jezus jako Baranek był zapowiedziany już Żydom w Egipcie, gdy polecono im przy wyjściu złożyć w ofierze baranka, a jego krwią naznaczyć progi ich domów. W nocy przeszedł anioł śmierci, zabrał pierworodnych w Egipcie, a oszczędził żydowskie rodziny. Krew baranka ocaliła ich od śmierci. Wybawienie było tak wielkim wydarzeniem, że praktykujący Żydzi w swej tradycji, co roku obchodzą jego wspomnienie. Jezus wpisał swą śmierć w ucztę Paschalną. Spożył ją z Apostołamii wskazał w niej na swoją krew, nowego przymierza, wylaną za wielu. W naszej, polskiej tradycji i kulturze baranek nie zajmował ważniejszego miejsca. W Ewangelii jednak w imieniu Baranek jest ukryte bogactwo tajemnicy. W czasie każdej Mszy świętej tuż przed Komunią świętą powtarzamy słowa Jana: „Oto Baranek Boży, który  gładzi grzechy świata”. Niewielu ma klucz potrzebny do wejścia w tajemnicę Jego ofiary. Apokalipsa opisując niebo posługuje się tym obrazem. Na ołtarzu spoczywa tam Branek zabity, ale już jest zmartwychwstały. Wokół Niego stoją uczestnicy tej trwającej nieustannie ofiary Jezusa. Kto podchodzi do ołtarza, aby uczestniczyć w liturgii eucharystycznej zostaje wtajemniczony w bogactwo liturgii nieba. To, co się dokonało na Golgocie zostało wpisane w wieczność i nieustannie się dokonuje, bo Ojciec Niebieski przez tę Ofiarę jest najdoskonalej uwielbiony. Ona też po sprawiedliwości zamyka wszystkie rozrachunki grzesznego człowieka z Bogiem, oraz otwiera ocean Jego miłosierdzia. Tajemnica Baranka, dzięki łasce, staje się w dużym stopniu dostępna dla tych, którzy odkrywają, że ich powołaniem jest cierpienie. Oni odnajdują się w Baranku i razem z Nim uczestniczą w dziele zbawiania świata. Wszystkie rodzaje cierpienia w Baranku Bożym mają swój sens. Błogosławiony, kto się z Nim spotka, bo dla niego już nie ma sytuacji bez wyjścia, bo każda, nawet najtrudniejsza, doskonali zjednoczenie w miłości z Jezusem. Skoro Jezus jest Barankiem, który dobrowolnie zgadza się na śmierć dla zbawienia innych, to i my – jeśli o to poprosi Bóg – możemy zamienić się w baranka dla zbawienia innych. W Apokalipsie męczennicy w niebie stoją najbliżej ołtarza, na którym spoczywa Baranek Boży.

Comments are closed.