Mieć odwagę iść pod prąd

Warto dołączyć do wspólnoty, bo oparcie na wierze innych umacnia także wiarę indywidualną, czytać Ewangelię, która jest źródłem życia i natchnienia oraz zachęcać kolejne osoby do zaangażowania w grupę. Chrystus chce zbawić w twoim mieście, twojej wiosce wszystkich, dlatego przyprowadź kogoś do Niego. (…) Kościół nie może być organizacją pozarządową, musi mieć Ducha Świętego. My nie działamy, żeby mieć dobre statystyki na zewnątrz, że chcemy mieć pochwałę. Niekiedy idziemy pod prąd myślenia. Żeby być dzisiaj uczciwym chrześcijaninem, nowoczesnym wyznawcą Chrystusa, trzeba mieć odwagę iść pod prąd złym modom i zwyczajom. Jest zapotrzebowanie na takich ludzi, żeby ten zapał był zapałem, który nigdy nie gaśnie. Człowiek, który się dowiedział o Panu Bogu, jeszcze nie jest wierzącym. (…) „Narodzić się na nowo” to zwalczyć swoje słabości. Jeśli kłamałem, teraz nie kłamię, przeklinałem, teraz opanowuję swój język, kiedy byłem leniwy, a teraz pracuję nad sobą, kiedy za mało wiedziałem o Panu Jezusie, nie modliłem się, a teraz głębiej próbuję Go poznawać.

Fragment wypowiedzi podczas Dnia Wspólnoty Ruchu Światło Życie
Archidiecezji Przemyskiej, 31 VIII 2013 r.

Comments are closed.