Pomoc Maryi

Maryja naprawdę chce nam pomagać. Trzeba Ją ufnie prosić we wszystkich naszych sprawach. Jako chrześcijanie mamy dwa szczególne wskazania: modlitwa, kult i nabożeństwo do Matki Najświętszej, a razem z Maryją do Chrystusa obecnego w Najświętszej Eucharystii. Jeśli zachowamy wierność tym praktykom, odrodzą się w nas ludzie nowego tysiąclecia. Warto się modlić, nawet jeśli towarzyszą temu rozproszenia i roztargnienia. Nie jest bezowocne spojrzenie na Jezusa Eucharystycznego, nie jest bezowocna obecność przed Maryją, modlitwa, różaniec odmawiany niekiedy z roztargnieniem, z walką ze sobą, ze snem, z rozproszeniami. (…) Zamiera uczciwość, a spryt, egoizm i kłamstwo niejednokrotnie liczą się bardziej od prawdy. Dzisiaj jest wielki wysiłek eliminowania prawa Bożego, prawa naturalnego. Człowiek sam chce decydować. Jesteśmy potrzebni Bogu jako świadkowie, jako ci, którzy Mu uwierzyli, którzy poszli za Nim, nie ulękli się trudności (…), bo „jest z nami pomoc Maryi, Duch Święty i Jezus, ilekroć gromadzimy się w Jego imię”.

Fragment homilii wygłoszonej do uczestników Pielgrzymki Róż Żywego Różańca Archidiecezji Przemyskiej do sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Łańcucie, 28 IX 2013 r.

Comments are closed.