Europa zaprzecza sama sobie

W centrum troski Europy stało zawsze dobro człowieka i wierność prawdzie. (…) Dziś zauważa się, że odchodząc od swoich chrześcijańskich korzeni, co widać szczególnie w odejściu od tradycyjnej moralności oraz promocji ideologii gender, Europa zaprzecza sama sobie. Wolność, a tym samym wolność religii wyznaczała zawsze program postępu w prawach człowieka, poczynając od Edyktu Mediolańskiego z roku 313. Aktualnie, obok wielkich światowych zdobyczy na tym polu, stwierdza się coraz częstszą dyskryminację wolności religii, także w Europie i także wobec moralności nauczanej przez chrześcijan. Są jednak i pozytywne strony tej sytuacji współczesnej: widzimy głębsze zainteresowanie świeckich Kościołem i sprawami religii. Zauważamy poważne inicjatywy w obronie życia. Próby wpływu na instancje Europy poprzez inicjatywy prawne. (…) Priorytetem dla nas zawsze będzie wychowanie dziecka w szkole, w rodzinie, także troska o rodzinę w jej naturalnym wymiarze, jako związek mężczyzny i kobiety, związek otwarty na życie, gotowy w służbie dla następnych pokoleń (…).

Comments are closed.