Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY DZIEWIĄTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 21–26 X 2013

Poniedziałek

Rz 4,20–25; Łk 12,13–21

Słowo Boże: Abraham nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić, co obiecał. Abraham dzięki wierze i zarazem mocą łaski został usprawiedliwiony, czyli uwolniony od swych nieprawości. Patriarcha stał się wielki, gdy uwierzył, że tylko Bóg może uczynić go wielkim, a jedyne co on sam może zrobić, to zdać się na swego Stwórcę i Pana. Bo Bóg każdemu życzy tego, co najważniejsze, i sprawia, co dla niego najbardziej odpowiednie.

Modlitwa dnia: Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jakuba Strzemię, biskupa, apostolską gorliwością w głoszeniu Ewangelii, spraw, abyśmy dzięki jego wstawiennictwu zawsze składali Tobie świadectwo przez naszą wiarę i czyny.

Wtorek

Rz 5,12.15b.17–19.20b–21; Łk 12,35–38

Słowo Boże: Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli… Gdzie się jednak wzmógł grzech, tam się jeszcze obficiej rozlała łaska. W ludzkiej naturze kryje się powszechna skłonność do grzechu. Zaś śmierć jest skutkiem grzechu. Jednakże jest tu ukryta podwójna przyczynowość. Śmierć jest skutkiem naszych konkretnych grzechów i zarazem tego pierwszego grzechu, który pojawił się u zarania dziejów ludzkich. Z pewnością nosimy w sobie zarzewie grzechu. Nie wolno jednak zapomnieć, że nosimy także obietnicę łaski.

Modlitwa dnia: Boże bogaty w miłosierdzie, z Twojej woli błogosławiony Jan Paweł II, papież, kierował całym Kościołem, spraw, prosimy, abyśmy dzięki jego nauczaniu z ufnością otworzyli nasze serca na działanie zbawczej łaski Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka.

Środa

Rz 6,12–18; Łk 12,39–48

Słowo Boże: Niech grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu. Ciąży nad nami atmosfera grzechu i nie potrafimy o własnych siłach radykalnie odciąć się od tego, co wprowadza nas w pułapkę grzechu. Zauważamy pewną nieuchronność grzechu. Niemniej nie jesteśmy z góry przeznaczeni, by w jakiejś konkretnej sytuacji popełnić grzech. Zawsze staje on przed nami jako możliwość – jego zaistnienie jest naszą decyzją.

Modlitwa dnia: Boże, który obdarzyłeś świętego Józefa Bilczewskiego, biskupa, apostolską gorliwością i czcią wobec tajemnicy Eucharystii, spraw, prosimy, przez jego wstawiennictwo, abyśmy obficie karmili się Chlebem życia i radowali się zadatkiem wieczności.

Czwartek

Rz 6,19–23; Łk 12,49–53

Słowo Boże: Jak oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości, pogrążając się w nieprawość, tak teraz wydajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości, dla uświęcenia… W chrześcijańskim myśleniu nie ma miejsca na stwierdzenie: jestem zmuszony przyjąć kompromis z nieuczciwością, fałszem, zdradą, krzywdą… Możemy podjąć tylko jedną godziwą decyzję: za uczciwością, za prawdą, za wiernością… Nie zawsze się to udaje. Ale nigdy nie wolno nam z prawej drogi zejść świadomie. A ilekroć zejdziemy, natychmiast wracajmy wyznając swój błąd.

Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że święty Antoni Maria, biskup, z niezwykłą miłością i cierpliwością głosił ludziom Ewangelię, daj przez jego wstawiennictwo, abyśmy szukając Twojej chwały, gorliwie starali się pozyskać naszych braci dla Jezusa Chrystusa.

Piątek

Rz 7,18–24; Łk 12,54–59

Słowo Boże: Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Doświadczmy rozdarcia, które może bardzo niepokoić: świadomi jesteśmy dobrych pragnień, zarazem ku naszemu zaskoczeniu obserwujemy niezamierzone złe skutki naszych zamiarów. To w nas toczy się walka – jakby dwóch ludzi zmagało się ze sobą. Ciemna i jasna strona naszej osobowości nieodłącznie podążają za nami. I dlatego winniśmy walczyć do końca.

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi.

Sobota

Rz 8,1–11; Łk 13,1–9

Słowo Boże: Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha, do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha do życia i pokoju. Człowiek „skonstruowany” jest jak zazębiające się koła. Powstaje pytanie: które z kół winno nadać kierunek całości? Jeśli kierunek nadaje ciało ze swymi pożądaniami, zmierzamy w stronę, która rozpędza całość aż do niekontrolowanego biegu. Jeśli kieruje nami Duch Boży, wówczas pojawia się harmonia. Gdzie jest centrum dowodzenia moją osobą: w ciele czy w Duchu?

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi.

Comments are closed.