Imiona Jezusa (21)

Oblubieniec

Ks. Edward Staniek

Jezus w przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych sam siebie przedstawia jako Oblubieńca. Tą przypowieścią daje klucz do odczytania starotestamentalnej księgi „Pieśni nad pieśniami”. Ona bowiem przedstawia wzajemną miłość oblubieńca i oblubienicy. Mistycy zanurzali się w bogactwie tej księgi. Jezus w przypowieści ukazuje oblubienice, które na Niego czekają. Jedne wykorzystały czas na ziemi na zgromadzenie oliwy, która jest symbolem mądrości i miłosierdzia. Gdy ogłoszono Jego nadejście, jedne zapaliły lampy, jakie otrzymały na chrzcie i wyszły na spotkanie. Te oblubienice nazywa mądrymi. Inne odkryły, że brak im oliwy. Poszły ją kupić, a gdy przyszły zastały drzwi zamknięte. Pukając usłyszały straszne słowa: „Nie znam was” (Mt 25,12). W ustach Oblubieńca znaczyły tyle co: „nie kocham was”. On wyznał, że już nie są Jego oblubienicami. Straciły na zawsze szansę uczestniczenia w miłości oblubieńczej. Oblubieńcza miłość polega na wyłączności. W naszych ludzkim rozumieniu kobieta może mieć jednego oblubieńca, a mężczyzna jedną oblubienicę. W odniesieniu do Boga ta wyłączność polega na tym, że Jezus jest cały dla duszy, która Go kocha, bo On nie dzieli miłości. Domaga się od nas miłości z całego serca, z całej duszy, z całego umysłu i z wszystkich sił, bo On sam jako Syn Człowieczy tak nas kocha. Można to obserwować w Komunii świętej. On pod postacią chleba cały jednoczy się z przyjmującym Komunię świętą. Jeśli ktoś traktuje wyłączność jako wykluczenie innych, ten jeszcze nie dotknął tajemnicy Boga. Jego miłość jest wyłączna w tym znaczeniu, że jednoczy się z każdym w pełni, a inni nie tylko na tym nic nie tracą, ale jeszcze zyskują. Tajemnica to wielka. Częściowo odkrywamy to w odniesieniu do słońca. Ono jest całe dla każdego, ale nasza pojemność jest taka, że przyjmujemy tylko maleńką cząstkę jego światła, na czym nikt nie traci. W Kościele spotkanie z Jezusem jako Oblubieńcem pełniej rozumieją kobiety. Wiele z nich wchodzi nawet w zaślubiny z Nim. Noszą na palcu Jego obrączkę. Ślub czystości polega na decyzji kobiety, by całe serce oddać Jezusowi jako swemu Oblubieńcowi. Ślub czystości mężczyzny jest oparty na przyjaźni z Jezusem. Te śluby podnoszą cielesny wymiar miłości na taki poziom, że wprowadza on harmonię między ciałem, psychiką, a duchem. Ta harmonia jest owocem czystej miłości. Język miłości oblubieńczej jest dziś zniszczony. Niski stopień kultury nie pozwala się nim posługiwać w odniesieniu do Boga. Trzeba dojrzałości i wielkiej odpowiedzialności za miłość, aby zrozumieć słowa Jezusa o mądrych i głupich oblubienicach. Te głupie tego języka nie znały i dla nich drzwi do nieba zostały zamknięte. Dotykamy wielu tragedii związanych z brakiem rozumienia celibatu, ślubów czystości oraz sakramentu małżeństwa. Kto nie dorósł do miłości przyjaźni i miłości oblubieńczej, ten nie jest w stanie składać ślubów – i niech się nie dziwi, że zostanie przed zamkniętymi drzwiami do nieba. Oliwa mądrości i miłosierdzia to obraz dojrzałej miłości. Czas jest krótki. Ewangelia jest wezwaniem do nieustannego doskonalenia kultury ciała i ducha, czyli harmonii, jaka jest możliwa w sercu dzięki miłości siebie, ludzi i Boga. Te trzy miłości wynoszą człowieka ponad wszelkie stworzenia.

Comments are closed.