Imiona Jezusa (22)

Król królów, Pan panujących

Ks. Edward Staniek

Syn Boga w akcie wcielenia ukrył swe Bóstwo. Podjął życie na ziemi, jak każdy inny człowiek. Bóstwo było ukryte i ujawniało się jedynie w godzinie cudu. Cuda jednak, łącznie z wskrzeszeniem, czynili i prorocy, więc nie był to jeszcze dowód Jego boskiej godności, a jedynie znak, że Bóg się Nim posługuje. Ważne jest to, że Jezus zamieszkał w najniższej warstwie społecznej, jako ubogi syn Marii i Józefa. Nigdy też nie zabiegał o jakiekolwiek stanowisko. Był podwładnym i szanował władze świątynne, pod koniec życia Kajfasza, Annasza i Sanhedrynu. Tam, gdzie przebywał był poddany władzom synagogalnym i z nimi się liczył. Równocześnie był poddanym ówczesnych władz politycznych: na terenie Galilei Herodowi, w Judei Piłatowi, a w Cesarstwie Tyberiuszowi. Wszystkie układy polityczne uznawał i liczył się z nimi. Nigdy nie zmierzał do ich zmiany. Dla mających władzę był niewygodny, ponieważ promieniował On i Jego słowo wielkim umiłowaniem prawdy i wolności. Władza takich podwładnych nie lubi. Był nawet tak niewygodny, że postanowili Go zlikwidować. Dokonali tego mordując Go na Golgocie zgodnie ze wszystkimi przepisami prawa, jakim się posługiwali. Jezus dobrowolnie się na to zgodził. Tym samym wytyczył swoim uczniom drogę. Oni też mają opanować sztukę sprawiedliwego życia, zachowując pełnię wewnętrznej wolności, niezależnie od układów ustrojowych i politycznych. Sam Jezus na ziemi nie sięgnął po władzę, a w programie życia Jego uczniów też o tym nie wspominał. Chciał, aby ich władza polegała na służbie, a nie na rządzeniu. Zapowiedział jednak swe powtórne przyjście, w którym objawi swą władzę. Zjawi się jako Król królów i Pan panujących. Wtedy odsłoni swoją politykę i nagrodzi wszystkich mających władzę, którzy na ziemni szanowali sprawiedliwość. Wezwie też do odpowiedzialności tych, którzy naruszyli zasady sprawiedliwości i nie szanowali swoich poddanych. To powtórne przyjście przeżyją wszyscy, widząc w Jezusie swego Jedynego Pana i władcę świata, ale szczególnie mocno przeżyją je ci, którzy na ziemi sprawowali władzę, niezależnie od tego, w jakim środowisku. Tak władzę w świecie wielkich układów, jak i w poszczególnych państwach, nawet w miastach osiedlach czy wioskach. Wszystkie władze na każdym stopniu zostaną wówczas rozliczone przez Chrystusa mającego nad nimi władzę. To będzie godzina prawdy dla sprawujących władzę w świecie, w Kościele i we wszystkich innych środowiskach religijnych. Ktokolwiek miał w swoich rękach władzę, choćby przez jeden dzień, będzie rozliczony przez Króla królów. Dla tych, którzy nie mieli władzy, będzie to godzina sprawiedliwości i zostaną rozliczeni za wykonane prace. Król królów oceni jej jakość i umiejętność wykorzystania każdej godziny, ale u nich nie będzie rozliczenia z odpowiedzialności za innych. Chrystus jest Królem królów i Panem panujących, dlatego można Mu całkowicie zawierzyć. To pozwala na zachowanie dystansu wobec sprawujących władzę. Oni zostaną rozliczeni po sprawiedliwości. Tak Jezus wznosi się ponad wszystkie granice, z jakimi mamy do czynienia na ziemi. One bowiem w dużej mierze wytyczają przestrzeń władzy. Polityka Króla królów i Pana panów odniesie zwycięstwo nad wszystkimi ludźmi uprawiającymi politykę.

Comments are closed.