Dom w Ewangelii (35)

Pałac Heroda Wielkiego

Ks. Edward Staniek

Mędrcy ze Wschodu dotarli do Heroda. Ten słysząc ich pytanie: „Gdzie jest nowo narodzony Król Żydowski?” i dowiadując się o gwieździe „przeraził się, a z nim cała Jerozolima” ( Mt 2 ,2).
W jego pałacu odbyło się zebranie wszystkich arcykapłanów i uczonych w Piśmie. Król ich wypytywał, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: w Betlejem Judzkim, bo tak zostało napisane przez proroka Micheasza. Król wezwał „potajemnie mędrców” i polecił im, aby jeśli Dziecię znajdą „donieśli mu”, bo i on chce oddać Mu pokłon. Mędrcy znaleźli Dziecię. Posłuszni wezwaniu anioła, nie zgłosili się do Heroda, lecz „inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju”. Wtedy Herod widząc, że go mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od mędrców (Mt 2,16). Oto decyzje, jakie zapadły na dworze władcy. Pałac Heroda jest pierwszym domem, mających władzę, wpisanym w Ewangelię. Jest jeszcze w niej mowa o pałacu Kajfasza i Annasza, pałacu tetrarchy Heroda i jego rezydencji w Jerozolimie oraz o pałacu Piłata. W Ewangelii domy ludzi mających władzę nie są przychylnie nastawione dla Jezusa. Oni nie lubią wolnych podwładnych, a tak wolnym był Jezus z Nazaretu. To w tych pałacach zapadają decyzje. Rodziny z Betlejem zapamiętały Heroda i jego decyzje wymierzone w ich synów. Kto czyta Ewangelie, chcąc poznać jej podejście do domu, winien nawiedzić pałace: Heroda Wielkiego, tetrarchy Heroda, który zgładził Jana Chrzciciela, Annasza i Kajfasza oraz pałac Piłata. W nich można odkryć decyzje, które odsłaniają podejście mających władzę do Jezusa i Jego uczniów. Kto interesuje się losami dzieci, ten w decyzjach Heroda Wielkiego odkrywa, że dla mających władzę nawet małe dziecko może być niewygodne. Jego rozkaz wykonali podlegli mu słudzy. Ich rękami zabił rówieśników Jezusa. Jednym z ważnych wykładników postawy mających władzę jest ich troska o los dziecka. Jeśli otaczają je szacunkiem i mają na celu jego dobro, to znak, że można z nimi w dużej mierze współpracować. Troska o dobro dziecka i rodziny to szeroki odcinek frontu życia społecznego, to ich odpowiedzialność za jutro ojczyzny i świata. Jeśli tej troski nie ma, a nawet są po stronie paragrafów pozwalających na zabijanie dziecka, to współpraca  z nimi musi być ostrożna. Trzeba bowiem być gotowym nastawić własne plecy, aby osłonić dzieci przed ich uderzeniami. Herod Wielki został tak wpisany w Ewangelie, spotkanie z nim wzywa wierzących do głębokiego zastanowienia nad oceną ludzi sprawujących władzę na ziemi.

Comments are closed.