Dom w Ewangelii (39)

Odcięcie pępowiny

Ks. Edward Staniek

Jest tylko jedno wydarzenie z lat Nazaretu opisane przez św. Łukasza. Jezus mając dwanaście lat udał się z Rodzicami do Jerozolimy i zatrzymał się w szkole przyświątynnej, nie mówiąc o tym ani Mamie, ani Józefowi. Oni sądzili, że wraca z innymi pątnikami i uszli dzień drogi. Skoro Go nie znaleźli wrócili do Jerozolimy. To piękny znak dojrzałości Rodziców i zaufania, jakim darzyli Syna. Zastanawia jednak, dlaczego Jezus nie powiedział rodzicom o tym, że zostaje w Jerozolimie. Trzy dni szukali Syna, a gdy Go znaleźli Mama rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi (Łk 2,48-52). W szkole „wszyscy, którzy go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami”. Zastanawia, dlaczego na tak zdolnego ucznia nie zwrócono uwagi i nie zaproszono Go do przyświątynnej szkoły. Był zbyt biedny, a finansowanie takiej nauki było dla Jego rodziców niemożliwe. Wiele wskazuje na to, że Jezus chciał dać Rodzicom, a zwłaszcza Mamie lekcję dojrzałości i samodzielności, która polega na odcięciu duchowej pępowiny. To zabieg wyjątkowo trudny tak dla dziecka, jak i dla mamy. Maryja przeżyła to boleśnie. Niewiele rozumiała z wypowiedzi Syna, który wskazał Jej, że On słucha swego Ojca niebieskiego i pełni Jego wolę. Ona musi się też tego nauczyć. Prawdziwa dojrzałość i samodzielność polega właśnie na tym. Jeśli dziecko wchodzi na drogę pełnienia woli Ojca niebieskiego, to rodzice mogą spać spokojnie. Matka Jezusa uczyła się tej sztuki i sama wyznaje, że koszt takiej lekcji jest duży, skoro z bólem serca szukała Syna. To wydarzenie jest wpisane w Ewangelię i winno być dobrze rozważone przez każdego ojca i matkę, gdy dziecko zbliża się do prawnej odpowiedzialności, czyli otrzymuje dowód osobisty. Od tego momentu w pełni odpowiada za wszytko co mówi i czyni. Jeśli to jest pełnienie woli Ojca niebieskiego dojrzałość jest osiągnięta. Jeśli nie, tak dziecko, jak i rodzice przeżyją jeszcze wiele trudnych momentów. Dziecko winno wyjść ze świata posłuszeństwa rodzicom i wejść w świat szacunku dla nich. Tak bowiem mówi przykazanie: „Czcij ojca swego i matkę”. Na tym polega dojrzałość w odniesieniu do najbliższych. Każdy dobry syn jest dobrym mężczyzną. Każda dobra córka jest dobrą kobietą. Wyjście ze świata dziecka i wejście w świat ludzi dorosłych, czyli w świat wolności i odpowiedzialności, to bardzo ważny etap w życiu dziecka i rodziców. Dziś psychologowie i psychiatrzy mają sporo pracy z uzależnieniami matki lub ojca od dziecka, albo dziecka od ojca lub matki. Często jest to przyczyna nieudanego małżeństwa, bo pępowina duchowa od matki nie została odcięta. Ewangelia to wciąż aktualne słowo Boga do nas. Wydarzenie w świątyni z dwunastoletnim Jezusem jest takim właśnie słowem.

Comments are closed.