Imiona Jezusa (27)

Wzór

Ks. Edward Staniek

Św. Piotr w Pierwszym Liście określa Jezusa jako Hypogrammos (por.: 1P 1,15; 2,21). To słowo tłumaczymy jako Wzór, ale w języku greckim to nie było słowo ogólne, dotyczące wszelkich wzorów – ono oznaczało jedną literę, wyrytą na stałe na tabliczce ucznia. Uczeń wpatrzony w nią miał ją pisać tak długo, aż udało mu się napisać ją idealnie tak, jak ją widział w owym wzorze. Czyli Jezus to jest słowo, które w Jego szkole należy przepisać w swoje własne serce. Kopiujemy osobiście Jezusa w swoim sercu. Im bardziej idealna to kopia, tym lepiej. W starożytności i przez wieki, w pierwszych latach szkolnych, uczono kaligrafii. Była to nie tylko szkoła pięknego pisania, ale szkoła skupienia i doskonalenia własnego charakteru. Obecnie kaligrafia jest jedynie jako ćwiczenie w szkole artystów, a wielu z nas pisze ręcznie tak brzydko i niewyraźnie, że po kilku dniach sami nie umiemy odczytać tego, cośmy napisali. Użycie słowa Hypogrammos, czyli Wzór, jako imienia Jezusa jest osobistym wyznaniem św. Piotra tego, co działo się w jego sercu. On od początku naśladował Jezusa i pisząc List wiedział, że zbliża się do kresu życia, a wtedy będzie Go naśladował na krzyżu. Tak też się stało. Piotr zginął na krzyżu w Rzymie, na Wzgórzach Watykańskich. Naśladowanie Jezusa polega na uważnej obserwacji wszystkich Jego czynów, odkrywania Jego sposobu myślenia i mówienia tak z Bogiem Ojcem, z rodzicami, uczniami, wrogami, a nawet z szatanem. Trzeba widzieć w Nim idealnego Człowieka, bo sam siebie nazywa Synem Człowieczym, dając nam wzór do naśladowania. Dlatego przeszedł całą drogę życia, od poczęcia aż do śmierci, a ciało swe pozwolił złożyć do grobu, abyśmy wiedzieli, jak się zachować w każdej sytuacji, w jakiej się znajdziemy. Istotną sprawą w kopiowaniu jest skoncentrowanie uwagi na wzorze. Jeśli uwaga jest skoncentrowana tylko na samym piórze, to za mało, bo wówczas piszemy tak, jak chcemy. Jeśli kopiujemy, to wzrok spoczywa równocześnie na wzorze i na piórze. W kopiowaniu Jezusa na Nim i na naszym sercu. Szczęśliwy kto osobiście spotkał się z Jezusem i urzeczony bogactwem i pięknem Jego serca oraz umysłu zdecydował się na przeniesienie tego bogactwa w swe serce. Św. Piotr pisze swój List wiedząc, że prześladowanie uczniów Jezusa jest blisko i dlatego wspomina w nim Sługę Jahwe, który niewinny dobrowolnie zgodził się na cierpienie, dla zbawienia innych. Św. Piotr pragnie, aby uczniowie Jezusa byli wpatrzeni w ten Wzór niewinnego cierpienia, ukazany tak w Starym Testamencie, w formie proroctwa, jak i w Nowym, zrealizowanym w Jezusie Chrystusie. Dziś stajemy wobec wciąż nowych, często zaskakujących sytuacji. Świat pogański, w jakim żyjemy, nie toleruje ludzi wolnych i odpowiedzialnych, sprawiedliwych i miłosiernych. Ileż to razy trzeba spojrzeć na Jezusa i zobaczyć, w jakim stopniu On nie był tolerowany i jaką cenę zapłacił za swoją wolność. Uczeń Jezusa jest wpatrzony w Niego. Czytanie Pisma Świętego to osobiste spotkanie z Nim. Wszystkie formy medytacji w duchu Ewangelii polegają na tym osobistym spotkaniu. Dla kogo w medytacji hinduska mantra jest ważniejsza niż Jezus, ten porzuca o dla innych wzorów, które chce kopiować.

Comments are closed.