Kościół musi być gigantem

Państwo to nie tylko rząd, stosunki Kościoła z państwem wymagają także poszerzenia o wymiar odpowiedzialności za wizję Polski, narodu, przyszłości. Chodzi także o obserwację tego, co się dzieje z moralnością, stanem duchowym i kulturą narodu i do czego prowadzą pewne wydarzenia lub tendencje oraz spojrzenie na to, co decyduje, że jesteśmy Polakami. W tym kontekście trzeba wspomnieć o godności narodu i patriotyzmie, który jest przez niektóre wpływowe środowiska laicystyczne pomijany lub nawet zwalczany. Na taką postawę nie możemy patrzeć spokojnie, gdyż patriotyzm oznacza bezinteresowną troskę o tożsamość narodu, szacunek dla drugiego, dla sąsiada, innych wyznań i narodowości. (…)
Kościół musi być gigantem, by wyjść z tego zwycięsko,
choć z zewnątrz na takiego giganta nie wygląda. Ma
jednak inną, wewnętrzną siłę. Tą siłą i mądrością Kościoła
jest Ktoś inny. Walka z Kościołem środkami z tego
świata okaże się nieskuteczna. Patrzymy spokojnie, nie
wycofujemy się z realizowania naszego posłannictwa
w czas pogody i w okresie burz, bo wiemy, że zwycięstwo
przyjdzie, ono ma inne drogi.

Fragment wypowiedzi przed wizytą biskupów
„ad limina Apostolorum”, Warszawa, 26 I 2014 r.

Comments are closed.