Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (15)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

W dniu ślubu często składane są życzenia: „zdrowia, szczęścia, błogosławieństwa Bożego na nowej drodze życia”. Obecnie ślub nie rozpoczyna „nowej drogi”. Młodzi mieszkają razem od dawna, żyją ze sobą jak małżonkowie, traktowani są przez otoczenie jakby byli „po ślubie”. Do małżonków można odnieść Boże słowa skierowane do Abrahama: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12,1). Pismo Święte mówi: „Abraham udał się w drogę, jak mu Pan wskazał” (Rdz 12,4). Małżeństwo jest nową drogą, wymagającą „wyjścia” z dotychczasowego sposobu życia i pójścia drogą wskazaną przez Boga. Życie małżeńskie i rodzinne jest Bożym powołaniem. To powołanie – jak każde – wymaga trudu i poświęcenia, cierpliwości i ofiarności. Św. Paweł pisze do Tymoteusza: „Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga. On nas wybawił i wezwał świętym wezwaniem” (2 Tm 1,8–9). Dla każdego powołania, na każdym etapie życia, bardzo pożyteczne jest czytanie i rozważanie opisu Przemienienia. Piotr, Jakub i Jan patrzyli na przemienionego Jezusa. Życie jest ciągłą przemianą: czas mija, zmieniają się warunki życia, każdy małżonek się zmienia, zmienia się nasze spojrzenie na drugiego człowieka. Światłem i ratunkiem jest ciągłe wsłuchiwanie się w głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie” (Mt 17,5). Kogo słuchamy, kogo słuchają małżonkowie, czego słuchają ci, którzy planują się pobrać? Słuchają swego „uczucia”, słuchają egoizmu, zmysłów, bezmyślnie przyjmują wzory z otoczenia, ze środków przekazu: „jesteśmy wierzący, ale mamy swoje poglądy na życie bez ślubu, na antykoncepcję, in vitro, rozwód, gdy się nie układa”… „Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się” (Mt 17,7). To dotknięcie ma miejsce w czasie ślubu, w czasie niedzielnej Eucharystii, w czasie codziennej modlitwy. „Kościół mocno wierzy – pisał bł. Jan Paweł II – że życie ludzkie, nawet gdy słabe i cierpiące, jest zawsze wspaniałym darem Bożej dobroci. Przeciw pesymizmowi i egoizmowi, zaciemniającymi świat, Kościół opowiada się za życiem: w każdym życiu ludzkim umie odkryć wspaniałość owego Tak, owego Amen, którym jest sam Chrystus” (Familiaris consortio, 30).

Propozycja refleksji

Spróbujmy w czasie modlitwy rodzinnej przeżyć Chrystusowe Przemienienie. Na pewno przeżyjemy też radość słów: „dobrze, że tu jesteśmy”.

Comments are closed.