Tydzień liturgiczny

DRUGI TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU 17 – 22 III 2014

Poniedziałek

Dn 9,4b–10; Łk 6,36–38

Słowo Boże: Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. W swoim otoczeniu możemy stać się inicjatorami życzliwości, kultury, wzajemnego zrozumienia i przebaczenia. Ale też możemy wywoływać plotki, posądzenia, napięcia, wrogość. Żaden z tych czynów nie umiera łatwo. Zazwyczaj rozlewa się jak fala i z czasem powraca do nas. Jeśli bolą nas trudne zachowania innych, pytajmy wpierw, co wokół siebie zasiewamy.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dla zdrowia duszy poleciłeś nam opanować ciało, pomóż nam swoją łaską, abyśmy powstrzymywali się od grzechów i odpowiedzieli w ten sposób na wymagania Twojej miłości.

Wtorek

Iz 1,10.16–20; Mt 23,1–12

Słowo Boże: Wy zaś nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten, który jest w niebie. Rzecz w tym, byśmy zachowując uznanie dla nauczycieli, ojców i mistrzów pamiętali, iż tak naprawdę jedynym prawdziwym nauczycielem, ojcem i mistrzem jest Bóg. A człowiek zasługuje na te tytuły, o ile jego działanie odzwierciedla zamysł i czyny Stwórcy. Z Boga początek bierze właściwa pedagogia, wszelkie ojcostwo i prawdziwe mistrzostwo.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, otaczaj swój Kościół nieustanną opieką, a ponieważ bez Ciebie śmiertelny człowiek upada, niech Twoja łaska powstrzymuje go od zła i kieruje ku zbawieniu.

Środa

2Sm 7,4–5a.12–14a.16; Rz 4,13.16–18.22; Mt 1,16.18–24a

UROCZYSTOŚĆ ŚW. JÓZEFA

Słowo Boże: Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki”. Ledwie dokonały się zaślubiny, a tu stan brzemienny małżonki. Ten prawy człowiek szuka najlepszego wyjścia. Myśli o dobru drogiej mu kobiety. Jego szlachetne plany są czysto ludzkimi planami, ale to Bogu wystarczy. Bo Bogu potrzebne jest szlachetne ludzkie serce, a sam Stwórca znajdzie już skuteczny sposób, by tym sercem pokierować.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, Ty powierzyłeś młodość naszego Zbawiciela wiernej straży świętego Józefa, spraw przez jego wstawiennictwo, aby Twój Kościół nieustannie się troszczył o zbawienie świata.

Czwartek

Jr 17,5–10; Łk 16,19–31

Słowo Boże: Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Ewangelista chce przekonać czytelników o nieskończonym miłosierdziu Boga i równocześnie nie kryje prawdy o możliwości wiecznego cierpienia po śmierci. Owszem, strach nie jest dobrym pedagogiem. Ale na pewno roztropność tak. A roztropność to sztuka przewidywania skutków swoich działań. Roztropnie jest wiedzieć, ku czemu zmierza mój konkretny czyn.

Modlitwa dnia: Boże, Ty miłujesz niewinność i przywracasz ją grzesznikom, zwracaj ku sobie nasze serca, abyśmy napełnieni gorliwością przez Ducha Świętego, byli mocni w wierze i wytrwali w działaniu.

Piątek

Rdz 37,3–4. 12–13a.17b–28;
Mt 21,33–43.45–46

Słowo Boże: Czy nie czytaliście w Piśmie: „Kamień, który odrzucili budujący, ten stał się kamieniem węgielnym. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”? Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane… Pismo ostrzegało żydów: możliwość zagubienia fundamentu jest realna. To samo ostrzeżenie powtarza Jezus wobec faryzeuszów. Ci gorliwi wyznawcy Boga pobłądzili: zachowując wtórne zwyczaje, utracili fundament. Lecz to samo ostrzeżenie ważne jest dla nas. Można bowiem budując gmach swego życia, zapomnieć, co jest jego fundamentem, a walczyć zaciekle o to, co nietrwałe.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy oczyszczeni przez czterdziestodniową pokutę, w należytym usposobieniu ducha mogli dojść do zbliżających się świąt wielkanocnych.

Sobota

Mi 7,14–15.18–20; Łk 15,1–3.11–32

Słowo Boże: A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie…” Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą suknię… ponieważ syn ten mój był umarły, a znów ożył; zaginał, a odnalazł się”. Długą drogę musiał przebyć marnotrawny syn, by zrozumieć głębię swego uwikłania w grzech. Ale gdy doszedł do krytycznego punktu mógł zawołać: „Ojcze, zgrzeszyłem…”. W tych dwóch słowach opisana jest istota nawrócenia. „Ojcze” mówi o bliskości. „Zgrzeszyłem” o oddaleniu. Kto się nawraca, pozwala, by jego oddalenie ustąpiło bliskości, która jest darem Bożego miłosierdzia.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez swoje sakramenty dajesz nam udział w dobrach wiecznych, chociaż żyjemy jeszcze na ziemi, kieruj naszym życiem doczesnym i doprowadź nas do światłości, w której sam przebywasz.

Comments are closed.