Imiona Jezusa (38)

Najwyższy Kapłan

Ks. Edward Staniek

Słowo „kapłan” należy do języka religijnego i materialiści nie wiedzą, co ono oznacza. Jest ono ściśle związane z ołtarzem i ofiarą. To dwa kolejne słowa, których ateista nie rozumie. Kapłan stoi przy ołtarzu i na nim składa ofiarę. Kapłan jest człowiekiem, którym posługuje się Bóg, aby wierzący lud przez jego ręce składał ofiarę Bogu, On zaś traktuje tę ofiarę jako wymianę darów i przyjmując to, co ludzie składają, zawsze odpowiada swoim darem. Kapłan zatem jest pośrednikiem między ludźmi a Bogiem i między Bogiem a ludźmi. Kapłan to pośrednik. Ponieważ jest ustanowiony przez Boga, gwarantuje, że jeśli Mu poda coś kapłan, to na pewno przyjmie, a równocześnie jeśli On chce coś ludziom przekazać, podaje to przez kapłana. Tak wygląda obiektywnie ustawiona religijność. Kto nie potrzebuje kapłana, ten kroczy drogą subiektywizmu i nigdy nie ma pewności czy Bóg przyjmie to, co on podaje, ani nie ma pewności, czy od Boga pochodzi to, co otrzymuje. Tajemnica imienia Jezusa – Najwyższy Kapłan, jest dostępna jedynie dla wtajemniczonych, którzy znają wartość ofiary. Polega ona na dobrowolnym oddaniu w ręce Boga wartości doczesnych, które cenimy. Najwyższą wartością na ziemi jest życie doczesne. Kto umie je oddać w ręce Boga, ten wie, że jego życie zostanie w tych rękach zachowane. Życie zamienione w ofiarę zyskuje sens. Nic bowiem z tego, co doczesne, nie może być zachowane. Największe skarby doczesności w chwili śmierci wypadają z rąk. Tak również wypada doczesne życie, ale ten, kto je dobrowolnie oddaje Bogu, potrafi je ocalić na wieczność. Inne materialne skarby można w testamencie przekazać innym, ale i oni ich nie potrafią przenieść przez próg wieczności. W ofierze jest jeszcze drugi ważny wymiar – można swe życie ofiarować za innych, aby ich ocalić. Takich mądrych ludzi jest wielu. Ileż matek, w obliczu trudnego porodu wybiera życie dziecka, składając dla niego w ofierze własne. Ilu ludzi w sytuacjach krytycznych wybiera śmierć, aby osłonić swoich bliskich. Ojczyzna ma takich bohaterów wielu. Ona żyje ofiarą swoich synów. Śmierć za innych jest największą ofiarą, zawsze cenioną przez mądrych ludzi. Jezus jako Syn Boga nie był Kapłanem, bo nie miał nic do ofiarowania Ojcu, wszystko było Ojca i Jego. Ale gdy stał się Człowiekiem, miał w swoich rękach dar Człowieczeństwa i mógł złożyć ten dar w ofierze za swoich braci. Jezus uczynił to z wielką miłością tak do Ojca, jak i do nas swoich Braci. Swoim życiem doczesnym ofiarowanym Ojcu, wyprosił u Niego dla nas życie wieczne. Zdumiewająca wymiana darów. Jezus jest Najwyższym Kapłanem, bo swą Ofiarą nas odkupił, a zarazem odsłonił nam rąbek tajemnicy naszego życia. Wezwał nas, abyśmy w imię miłości składali ofiarę za innych, zwłaszcza naszych bliskich. Przez Chrzest stajemy się uczestnikami kapłaństwa Jezusa, które nazywamy kapłaństwem powszechnym. Każdy ochrzczony jest kapłanem i może swoje życie ofiarować Bogu. Najważniejsze jest, aby uczynił to zgodnie z wolą Ojca niebieskiego. Jedni ofiarują godzinę po godzinie, nawet sto lat swego życia, inni ofiarują siebie w przyjęciu długiego cierpienia i w oczekiwaniu na śmierć. Kościół jako środowisko Boże potrzebuje jeszcze kapłanów, którzy prezentują wszystkich wierzących i przez których Chrystus jako Najwyższy Kapłan obdarza lud swój pokarmem świętości.

Comments are closed.