Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (16)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Obraz wody często wraca w Piśmie Świętym. Dla Izraelitów wędrujących przez pustynię woda była konieczna do życia. My, mając ciągły dostęp do wody, rzadko myślimy o tym, czym jest woda dla ludzi, ale także dla zwierząt, dla roślin, w krajach gorących, na terenach pustynnych. Pan Jezus powiedział do Samarytanki: „Kto będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu” (J 4,14). Co oznacza „woda żywa”, „źródło wody wytryskującej ku życiu wiecznemu”? Jest to dar Wcielenia Syna Bożego, który przyszedł na świat, aby nas zbawić. „Żywą wodą” jest wiara. Samarytanka wyznała, że przyjdzie Mesjasz, który „objawi nam wszystko” (J 4,25). Pan Jezus wyznał: „Jestem Nim Ja, który z tobą mówię” (J 4,26). Czytamy w Ewangelii, że kobieta „zostawiła swój dzban i odeszła do miasta” (J 4,28). Opowiadała o Panu Jezusie, którego spotkała i z którym rozmawiała. „Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety” (J 4,39). Pan Jezus zapytał tę kobietę o męża. Ona odpowiedziała: „Nie mam męża”. Pan Jezus powiedział jej: „Miałaś pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem” (J 4,18). Kobieta poznała, że Pan Jezus wszystko wie o niej, o jej życiu. Spotkanie przy studni ją przemieniło. Życie małżeńskie i rodzinne wielu ochrzczonych uległo ruinie. Zerwana została przysięga małżeńska, sumienie obciążone jest zdradą, wspólnym życiem bez Sakramentu Małżeństwa, czy też grzechem zniszczenia nienarodzonego życia. Niektórzy tłumaczą się, że teraz już „nic się nie da zrobić”. Obecnie utrwaliła się postawa obojętności na grzechy bliźnich, nawet w najbliższej rodzinie. Próba rozmowy kończy się stwierdzeniem: „To moja prywatna sprawa”. Pan Jezus uratował Samarytankę także przez to, że powiedział jej bolesną prawdę o niej samej. „Kościół jest zarazem Nauczycielem i Matką… W celu stworzenia i podtrzymania… warunków, które są konieczne do zrozumienia i przeżywania normy moralnej (potrzebne są) stałość i cierpliwość, pokora i moc ducha, dziecięce zaufanie Bogu i Jego łasce, częste uciekanie się do modlitwy i do sakramentów Eucharystii i pojednania” (Familiaris consortio, 33).

Propozycja refleksji

Spróbuję swoją trudną sytuację przeżyć w świetle rozmowy Pana Jezusa z Samarytanką.

Comments are closed.