Z nauczania Ojca Świętego

Z SZATANEM NIE MOŻNA PROWADZIĆ DIALOGU

Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”, wygłoszone na placu św. Piotra w Watykanie, 9 marca br.

Drodzy Bracia i Siostry!

Fot. L’Osservatore Romano

Ewangelia pierwszej niedzieli Wielkiego Postu co roku przedstawia wydarzenie kuszenia Jezusa, gdy Duch Święty, który zstąpił na Niego po chrzcie w Jordanie, skłonił Go do otwartej konfrontacji przez czterdzieści dni z szatanem na pustyni, zanim rozpoczął swoją misję publiczną. Kusiciel próbuje odwieść Jezusa od planu Ojca, to znaczy od drogi ofiarowania siebie, od miłości, która daje siebie samego na zadośćuczynienie, żeby podjął łatwą drogę sukcesu i władzy. Pojedynek między Jezusem a szatanem odbywa się za pomocą cytatów z Pisma Świętego. Diabeł, aby zawrócić Jezusa z drogi krzyża, przedstawia mu fałszywe nadzieje mesjańskie: dobrobyt ekonomiczny, wskazany przez możliwość przemienienia kamieni w chleb; styl spektakularny i wypełniony cudami, wraz z ideą rzucenia się z najwyższego punktu Świątyni jerozolimskiej, aby ocalili Go aniołowie; i wreszcie pójście na skróty władzy i panowania, w zamian za akt uwielbienia szatana. Są to trzy grupy pokus, które dobrze znamy.Jezus zdecydowanie odrzuca wszystkie te pokusy i podkreśla niewzruszoną wolę, by podążać drogą ustaloną przez Ojca, bez jakiegokolwiek kompromisu z grzechem oraz logiką świata. Dobrze zauważcie, jak odpowiada Jezus. Nie prowadzi On dialogu z szatanem, jak to uczyniła Ewa w ziemskim raju. Jezus dobrze wie, że z szatanem nie można prowadzić dialogu, bo jest on bardzo przebiegły. Dlatego Jezus, zamiast dialogować, jak czyniła to Ewa, postanawia schronić się w Słowie Bożym i odpowiada mocą tego Słowa. Pamiętajmy o tym: w chwili pokusy, naszych pokus, wobec szatana nie liczą się żadne argumenty, ale zawsze chroni nas Słowo Boże! Ono nas ocali. W swoich odpowiedziach szatanowi Pan przypomina nam przede wszystkim, że „nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. To daje nam siłę, wspiera nas w walce z mentalnością tego świata, która redukuje człowieka do poziomu podstawowych potrzeb, sprawiając, że traci on głód tego, co jest prawdziwe, dobre i piękne, głód Boga i Jego miłości. Pan Jezus przypomina również, że jest także napisane: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”, ponieważ droga wiary prowadzi również przez ciemności, wątpliwości, a karmi się cierpliwością, wytrwałym oczekiwaniem. Przypomina wreszcie, że jest napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”, to znaczy, że musimy uwolnić się od bożków, od rzeczy próżnych i budować nasze życie na tym, co najistotniejsze. Te słowa Jezusa znajdują następnie konkretne potwierdzenie w Jego czynach. Jego absolutna wierność wobec planu miłości Ojca doprowadzi go po mniej więcej trzech latach do ostatecznego pojedynku z „księciem tego świata” w godzinie męki i krzyża, i tam Jezus odniesie swoje ostateczne zwycięstwo, zwycięstwo miłości! Drodzy bracia, Wielki Post jest dla nas wszystkich dobrą okazją, aby odbyć drogę nawrócenia, stając szczerze przed tą kartą Ewangelii. Odnówmy nasze przyrzeczenia chrzcielne: wyrzeknijmy się szatana i wszelkich jego spraw i kuszenia – bo jest on kusicielem – aby podążać Bożymi drogami Boga, „abyśmy w radości Ducha Świętego dotarli do świąt paschalnych”.

Comments are closed.