Cud kanonizacyjny

Wstań! Nie bój się!

„Jestem czterdziestoośmioletnią kobietą i pragnę z całego serca, aby cały świat dowiedział się, że dzięki wstawiennictwu mojego Ojca Świętego Jana Pawła II Pan wejrzał na mnie i uleczył swoim miłosierdziem” – napisała w swoim pierwszym liście do postulacji Floribeth Mora Diaz, mieszkanka Kostaryki. 1 maja 2011 roku w sposób cudowny, natychmiastowy i trwały, została uzdrowiona z tętniaka mózgu.

Kobieta – ekonomistka, matka pięciorga dzieci i żona byłego komendanta ochrony publicznej – opisywała dalej: „8 kwietnia 2011 roku obudziłam się jak zwykle o godzinie 6.30 i poszłam do łazienki. Po powrocie do pokoju usiadłam na łóżku, bo strasznie rozbolała mnie głowa – tak strasznie, jakby zaraz miała eksplodować. Poprosiłam męża, aby zawiózł mnie do szpitala, bo bardzo źle się czułam. W szpitalu miałam nudności i nie ustępujący ból głowy; lekarz, który mnie badał, powiedział, że to ze stresu i dużego napięcia, dlatego wróciłam do domu, ciągle z tym samym bólem. Wieczorem udałam się na uniwersytet, potem wróciłam do domu. Następnego dnia mąż postanowił zabrać mnie na przejażdżkę, ponieważ uważał, że jestem przepracowana. Tak minęła niedziela i poniedziałek, a ból w prawej części głowy nie ustępował ani na chwilę”. Brak szans na życie Wówczas Floribeth Mora Diaz udała się do innego lekarza, który polecił jej, by natychmiast poszła do szpitala, gdzie została poddana licznym badaniom. Wówczas to poinformowano ją, że ma niewielki wyciek krwi do mózgu. To skłoniło lekarzy do wykonania tomografii komputerowej, która jasno pokazała, że w mózgu kobiety znajduje się tętniak. „Natychmiast zostałam przyjęta na oddział, gdzie chciano mi przeprowadzić arteriografię, aby zatamować krwawienie do mózgu. Niestety, zabiegł okazał się niewykonalny, ponieważ tętniak znajdował się w obszarze niedostępnym” – opisywała kobieta. W wywiadzie dla włoskiego tygodnika „Oggi” neurochirurg Alejandro Vargas Roman wyjaśnił, że u jego pacjentki, która w kwietniu 2011 roku przeszła ciężki udar mózgu, nie można było nałożyć specjalnego klipsa ani przeprowadzić embolizacji, czyli zamknięcia naczynia tętniczego. Lekarz dodał, że w przypadku Floribeth Mory Diaz istniało ryzyko poważnych komplikacji – zawału mózgu lub kolejnego krwotoku. Po kilku dniach obserwacji pacjentkę wypisano ze szpitala, ponieważ w Kostaryce nie przeprowadza się tak trudnych operacji, co przy takiej fatalnej diagnozie zamknęło przed nią jakąkolwiek szansę na przeżycie. „Wróciłam do domu i poinformowałam całą rodzinę, że został mi miesiąc życia. Mąż, dzieci, moi bracia, mama, rodzina męża, wszyscy byli zrozpaczeni. Ja zaś bardzo się bałam, ponieważ nie mogłam uwierzyć w to, co mnie spotkało” – napisała Floribeth Mora Diaz. Wielu ludzi mówiło do chorej: „Flori, nie poddawaj się. Zachowaj wiarę”. A ona odpowiadała: „Ja mam wiarę, ale moja ludzka natura boi się”. W nocy mówiła: „Panie, ja wierzę, ale spraw, aby moja wiara była jeszcze większa. Janie Pawle, módl się za mnie, bo strasznie się boję”. Chora kobieta wraz z całą rodziną modliła się, przyzywając wstawiennictwa Jana Pawła II. Dzień cudu W dniu beatyfikacji Jana Pawła II, 1 maja 2011 roku, kobieta bardzo chciała oglądać uroczystość. Poprosiła męża, by nie dawał jej lekarstw, gdyż chce przeżywać ogłoszenie Papieża błogosławionym przed ekranem telewizora. Cała jej rodzina udawała się na miejscowy stadion, by tam na telebimie śledzić to, co działo się  Watykanie. Choć Floribeth dostała lekarstwa, zbudziła się i oglądała beatyfikację Jana Pawła II. Przez cały czas chora modliła się nie tylko o cud uzdrowienia dla siebie, ale też o szybką kanonizację Papieża. Po południu mąż zawiózł Floribeth do kościoła, potem razem udali się do centrum dzielnicy, w której mieszkali, a tam odbywała się procesja z Przenajświętszym Sakramentem. „Poczułam chłód w całym ciele. Wysiadłam z samochodu i podeszłam do miejsca, gdzie stał ks. Sergio, który się modlił: O Panie, uzdrów nas. Wszyscy z gorącą wiarą prosiliśmy Jana Pawła II, aby pomógł nam modlić się do Pana o pomoc dla mnie. Odeszłam z przekonaniem, że zostałam uzdrowiona” – wyznała Kostarykanka. – Kiedy się obudziłam następnego dnia nad ranem, usłyszałam głos: „Wstań, nie bój się, wstań”. Odpowiedziałam: „Tak, Panie” i poszłam do kuchni. Kiedy mąż mnie zapytał, co robię, odpowiedziałam mu, że czuję się dobrze – wspomina szczęśliwa kobieta.

Po 1 maja Floribeth odczuła niesamowitą poprawę. – Tego dnia, kiedy wstałam, poczułam w sobie nowego ducha, pokój w sobie. Nie czułam się już wyczerpana. Czułam, że jestem silna – wspominała. Kilka dnia później kobieta poszła do innego kościoła – nie tego, do którego uczęszczała co niedzielę. Pewien ksiądz z Krakowa, który był przy Papieżu, przywiózł tam relikwię krwi Jana Pawła II, ale nie można się było przy niej modlić. „Mimo to ojciec Donal pokazał mi ją, a ja się pomodliłam. Sześć miesięcy później poddano mnie kolejnemu badaniu mózgu, które wykazało, że tętniak znikł” – czytamy w świadectwie Floribeth. – Nie znalazłem żadnych podstaw naukowych, by wyjaśnić, dlaczego tętniak zniknął. Jeśli to cud, to głos w tej sprawie należy do Kościoła. Ja jako katolik w to wierzę – powiedział doktor Roman. Kostarykanka wyznaje, że zawsze podziwiała Jana Pawła II. Uważała go za świętego. – Dla mnie był to człowiek, którego Bóg umieścił na ziemi, żeby pokazał światu, że jest Jego przyjacielem – stwierdziła. Wybrane spośród tysięcy Świadectwo uzdrowienia Kostarykanki trafiło do Biura Postulacji w Watykanie. Zostało wybrane spośród tysięcy innych do przebadania. Jak wyjaśnia ks. Sławomir Oder, postulator, uderzyła go data dokonania się cudu – dzień beatyfikacji Jana Pawła II. Odczytał to jako wyraźny znak. Cud uzdrowienia Floribeth Mora Diaz został przebadany, a następnie zatwierdzony w głosowaniach w komisjach lekarzy, teologów oraz kardynałów i biskupów w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Wszyscy uznali, że jest on niewytłumaczalny z punktu widzenia medycyny oraz trwały – wstawiennictwo Jana Pawła II także było bezsprzeczne. 5 lipca 2013 roku papież Franciszek podpisał dekret o cudzie, a następnie została wyznaczona data kanonizacji – 27 kwietnia 2014 roku.

mp

Comments are closed.