Imiona Jezusa (43)

Pierworodny z umarłych

Ks. Edward Staniek

Św. Paweł w Liście do Kolosan nazywa Jezusa – Pierworodnym z umarłych (por. 1,18). To samo imię podaje św. Jan w Apokalipsie (por. 1,5). Imię to odsłania tajemnicę zmartwychwstania Jezusa, On bowiem jest pierwszym, czyli pierworodnym w rodzinie zmartwychwstałych. Cały ród Adama umiera, a Jezus po narodzeniu z Maryi do tego rodu należy. Przez swe wejście do krainy umarłych, czyli do Otchłani, objawił wszystkim, którzy w niej przebywali, moc swego zmartwychwstania i udowodnił, że ma władzę nad śmiercią. Ktokolwiek w Niego wierzy nie musi się obawiać śmierci, bo razem z Nim przechodzi do nowego życia. Śmierć polega na oddzieleniu duszy od ciała. Dusza jest nieśmiertelna, ale ciało jako jej narzędzie ulega zniszczeniu. Dusza jednak potrzebuje tego narzędzia przez całą wieczność, bo człowiek to nie tylko dusza, ale i ciało. Jezus, wychodząc z krainy umarłych, w swym nowym ciele, które już nie podlega zniszczeniu, zapowiada wszystkim, że razem z Nim przejdą ze swoją duszą i ciałem do domu Ojca Niebieskiego. Imię Pierworodny z umarłych pozwala w Jezusie widzieć siebie i swoje zmartwychwstanie, ono odsłania perspektywę czekającego nas życia. Pierworodny z umarłych otwiera przed ludźmi świat o nieograniczonych możliwościach, bo w nim rośnie wolność i miłość. To imię Jezusa nie pozwala zamknąć się w doczesności, która kończy się umieraniem. Nadzieja czekającego nas życia jest mocniejsza i ona decyduje o mądrym podejściu do zadań, jakie mamy wyznaczone na ziemi. Czas jest krótki, zadania wskazane przez Boga to tylko mały test odpowiedzialności i wejście w zadania o wiele większe w świecie wieczności. Tradycja informuje, że drugą osobą, która opuściła krainę śmierci, jest Matka Jezusa. Prawda o Jej Wniebowzięciu odsłania zadania, jakie na Nią czekały w wieczności. Doświadczamy Jej interwencji w nasze życie, a to znak, że jest nieustannie w akcji. Wiadomo, że jest Królową aniołów, czyli oni czekają na Jej rozkazy. Dzieła, za jakie Ona odpowiada, poznamy dopiero wchodząc w Jej świat. One dla nas dziś są okryte tajemnicą. Wiemy, że swoim sercem obejmuje wszystkich ludzi i z wszystkimi współpracuje w wielkim dziele zbawiania świata. Do tego dzieła będziemy włączeni.

Nawiedzenie cmentarza, lub spotkanie z trumną w towarzystwie Pierworodnego z umarłych odsłania prawdę o tajemnicy śmierci. Jest ona bowiem tylko przejściem do nowego świata, wnosząc weń wszystko, co doskonaliło naszą wolność i miłość. Wieczność jest ściśle związana z doczesnością. Na ziemi dojrzewamy do zadań, jakie nas czekają. Ważne jest spotkanie z Jezusem jako Synem Człowieczym, gdy Go naśladujemy w wędrowaniu po ziemi i ważne jest spotkanie z Nim jako Pierworodnym z umarłych. Inne też tematy omawiamy z Nim, gdy objawia nam tajemnicę zmartwychwstania, a inne, gdy w Kanie Galilejskiej jako Mesjasz zamienia wodę w wino. Imiona Jezusa zawsze odsłaniają rąbek tajemnicy świata, w jakim On żyje i wzywają nas do wejścia w jego bogactwo.

Comments are closed.