Tydzień liturgiczny

CZWARTY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 12–17 V 2014

PONIEDZIAŁEK

Dz 11,1–18; J 10,11–18

Słowo Boże: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Pasterz to przewodnik, żywiciel, obrońca. Czy spotkaliśmy kiedykolwiek kogoś, kto nas pewnie prowadził, żywił i chronił? Pytanie brzmi utopijnie. Zwykle sami decydujemy, w którą stronę pójść; sami zdobywamy środki do życia; sami bronimy się w niebezpieczeństwie. Tylko czasem korzystamy z pomocy innych. I niestety podobnie oceniamy Jezusa: nie zawsze prosimy Go o pomoc, bo bardziej polegamy na sobie. Ale w tej postawie nie ma pełni wiary.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez uniżenie się Twojego Syna podźwignąłeś upadłą ludzkość, udziel swoim wiernym duchowej radości i spraw, aby oswobodzeni z niewoli grzechu, osiągnęli wieczne szczęście.

WTOREK

Dz 11,19–26; J 10,22–30

Słowo Boże: Moje owce słuchają głosu mego, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Gdzie znajduje się sekret wierności? Jak słaby człowiek znajduje moc, by trwać przy Chrystusie? Jezus sam wyjaśnia: Jego owce słuchają Jego głosu i dlatego nikt nie może wyrwać ich z ręki Jego. Oto tajemnica wytrwania w dobrym: słuchać Jego głosu. Trzeba tak doskonalić sumienie, by odczytywało Jego głos. Trzeba tak prowadzić modlitwę, by był w niej czas na słuchanie Jezusa.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy obchodząc zmartwychwstanie Chrystusa, w pełni przeżywali radość z naszego zbawienia.

ŚRODA

Dz 1,15–17.20–26; J 15,9–17

ŚWIĘTO ŚW. MACIEJA APOSTOŁA

Słowo Boże: Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. Nasze życie jest zawsze realizacją powołania, które otrzymujemy od Boga. Na każdym etapie możemy odkryć, że jesteśmy wezwani do jakiegoś zadania i zawsze stanowi to źródło prawdziwej radości. Bo skoro jesteśmy powołani, to znaczy, że jesteśmy komuś potrzebni. Ktoś na nas liczy – Bóg na nas liczy. A jeśli tak, to warto sensownie przeżyć ten kolejny dzień. Bogu  niech będą dzięki za dar powołania.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dołączyłeś świętego Macieja do grona Apostołów, przez jego wstawiennictwo otaczaj nas swoją miłością i przyjmij do wspólnoty wybranych.

CZWARTEK

Dz 13,13–25; J 13,16–20

Słowo Boże: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni… Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Są posłani i ci, którzy ich przyjmują. Ci pierwsi są szczęśliwi, gdy pamiętają, że są tylko sługami. Że cały sens ich trudu wyczerpuje się w tym, by jak najpełniej wyrażać tego, któremu służą. Ci drudzy są szczęśliwi, gdy wiedzą, że przez posłańców spotykają  Pana. Przecież On sam przychodzi przez swe sługi. Raz posłani, innym razem przyjmujący posłańców, alezawsze blisko Pana.

Modlitwa dnia: Boże, Ty w niewysłowionej tajemnicy odkupienia obdarzyłeś ludzką naturę większą godnością niż w dziele stworzenia, prosimy Cię, zachowaj dary swojej łaski w tych, których odrodziłeś przez sakrament Chrztu świętego.

PIĄTEK

1 Kor 1,10–13.17–18; J 17,20–26

ŚWIĘTO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI

Słowo Boże: Ojcze, chcę, aby także Ci, których mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Jezus podejmował wszystkie zadania ze świadomością, że jest miłowany przez Ojca miłością, która istnieje odwiecznie. Poznał Ojca, to znaczy był pewien tej odwiecznej miłości, doświadczał jej i cenił ją ponad wszystko inne. Jeśli Jezus prosi, by uczniowie mogli z Nim być, to znaczy prosi, by oni również tę miłość poznali i cenili ponad wszystko, by w niej odnaleźli oparcie na czas trudu.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić swoje rozproszone dzieci, spraw, abyśmy gorliwie współpracowali z dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej, męczennik.

SOBOTA

Dz 13,44–52; J 14,7–14

Słowo Boże: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Filip pragnął zobaczyć Ojca. Szukał czegoś więcej, niż dotąd widział. Sądził, że to już poznane nie wystarcza. W wielu sytuacjach każdy kolejny krok w poszukiwaniu czegoś nowego wydaje się słuszny, bo może wskazywać na głębię ludzkich pragnień. Tym razem Jezus zdaje się mówić: to, widzisz, co wiesz, wystarczy. Bo są takie sytuacje, gdy człowiek może poszukiwać kolejnej nowości i zarazem nie rozumieć tego, co już otrzymał. Zanim pojawi się kolejny krok, trzeba docenić to, co już jest.

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty przez chrzest święty dałeś nam nowe życie, umacniaj w nas działanie wielkanocnego Sakramentu, abyśmy przy pomocy Twojej łaski przynosili obfite owoce chrześcijańskiego życia i osiągnęli radość wieczną.

Comments are closed.