Tydzień liturgiczny

PIĄTY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 19–24 V 2014

PONIEDZIAŁEK

Dz 14,5–18; J 14,21–26

Słowo Boże: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. Miłość przyciąga nie tylko kobietę i mężczyznę, przyjaciół, krewnych. Miłość zdolna jest sprowadzić Boga do ludzkiego serca. Właściwie nie ma drugiej takiej mocy, która by mogła równać się z głosem, którym woła miłość. Miłość Boża przyzywa człowieka nieustannie. Niestety, miłość ludzka poszukuje Boga jedynie niekiedy, nieraz wcale. Nie uchylajmy się przed trudem przyzywania Pana.

Modlitwa dnia: Boże, Ty jednoczysz serca wiernych w dążeniu do Ciebie, daj swojemu ludowi miłować to, co nakazujesz, i pragnąć tego, co obiecujesz, abyśmy wśród zmienności świata tam wznieśli nasze serca, gdzie są prawdziwe radości.

WTOREK

Dz 14,19–28; J 14,27–31a

Słowo Boże: Pokój z ostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. Lęk jest wyjątkowo uciążliwym towarzyszem życia. Jeśli poddamy się jego działaniu, jest w stanie sparaliżować nasze najszlachetniejsze dążenia i zamknąć drogę do upragnionego dobra. Lęk tłumi nas, ogranicza, pomniejsza. Człowiek karłowacieje. A przecież wezwani jesteśmy do sięgania coraz wyżej i dalej. Na drodze wiary musi dojść do konfrontacji wiary z lękiem. Co dziś w tym starciu zwyciężyło?

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez zmartwychwstanie Chrystusa przywróciłeś nam życie wieczne; umocnij naszą wiarę i nadzieję, abyśmy z ufnością oczekiwali spełnienia Twoich obietnic.

ŚRODA

Dz 15,1–6; J 15,1–8

Słowo Boże: Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Latorośl odcięta od winnego krzewu w oczach więdnie i usycha, bo widać, że nie ma korzenia. A człowiek odcięty od Chrystusa? Wydaje mu się, że może sobie poradzić, że znajdzie alternatywne sposoby własnego rozwoju, że ma receptę na udane życie. Są to jednakże pozory. Odcięty od Chrystusa jest suchym drzewem. Dramat jest w tym, że przez całe miesiące i lata można tego nie widzieć.

Modlitwa dnia: Boże, Ty miłujesz niewinność i przywracasz ją grzesznikom, zwracaj ku sobie serca Twoich sług, wyzwolonych z ciemności niewiary, i nie dopuść, aby utracili światło Twojej prawdy.

CZWARTEK

Dz 15,7–21; J 15,9–11

Słowo Boże: Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. Dlaczego Bóg odsłania tajemnicę Trójcy Świętej? Bo jest to informacja nie tyle dla naszego umysłu, co dla naszego serca. Trzeba pojąć żar i głębię miłości, która nieprzerwanie wypełnia serce Ojca i przelewa się do serca Syna, by móc wyobrazić sobie ogrom miłości spływającej na człowieka. Na nas. Na mnie. Radujmy się z miłości łączącej Ojca i Syna, bo w tej miłości i my jesteśmy zanurzeni.

Modlitwa dnia: Boże, dzięki Twojej łasce grzesznicy stają się sprawiedliwi, a nieszczęśliwi odzyskują radość, utwierdź w nas dzieło Twojej miłości, strzeż Twoich darów i udziel mocy do wytrwania usprawiedliwionym przez wiarę.

PIĄTEK

Dz 15,22–31; J 15,12–17

Słowo Boże: Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. Słabość to nasze codzienne imię, kruchość jest naszym zwyczajnym doświadczeniem. Z drugiej strony nosimy w sobie mocne pragnienia wieczności i szczęścia. Poprzez te pragnienia On sam nas naprowadza na siebie – Stwórcę i Odkupiciela. Rysuje przed nami nowy świat wielkich możliwości: zażyłość z Bogiem, wybranie, posłanie i owocność życia. Czegóż oczekiwać więcej?

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, daj nam godnie przeżywać tajemnice wielkanocne, które z radością obchodzimy, a moc Chrystusa zmartwychwstałego niech nam zapewni obronę i zbawienie.

SOBOTA

Dz 16,1–10; J 15,18–21

Słowo Boże: Jeżeli świat was nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was miłował jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego świat was nienawidzi. Wiele byśmy dali, by się nie narażać. Może zbyt wiele. Nie ulegajmy złudzeniu. Chrześcijaństwo ludzi zaspanych, drzemiących, niemrawych i zagłaskiwanych przez innych, to chrześcijaństwo pozorne. Droga duchowego rozwoju wyznaczona jest przez zmaganie czy to ze światem zewnętrznych przeciwników, czy jeszcze bardziej ze światem wrogów wewnętrznych. Inaczej być nie może.

Modlitwa dnia: Boże, Ty ustanowiłeś Najświętszą Maryję Pannę Matką i Wspomożycielką chrześcijan, przez Jej wstawiennictwo umocnij swój Kościół, aby cierpliwie znosząc i zwyciężając miłością doświadczenia zewnętrzne i wewnętrzne, objawiał ludziom misterium Chrystusa.

Comments are closed.