Tydzień liturgiczny

SIÓDMY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 2–7 VI 2014

PONIEDZIAŁEK

Dz 19,1–8; J 16,29–33

Słowo Boże: Teraz wierzycie? O to nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Byli przekonani, że wszystko już rozumieją. Ale wystarczyło niewiele godzin, by Nauczyciel pozostał sam, a Apostołowie, tak skorzy do wzniosłych zapewnień, ratowali własną skórę ucieczką lub kłamstwem. Jezus z zaskakującą wyrozumiałością przyjmuje słowa uczniów: liczy się z ich niedojrzałością. Nie dość, że nie czyni im wyrzutów, to jeszcze dodaje odwagi, by pokonali własną słabość.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, niech zstąpi na nas moc Ducha Świętego, abyśmy z wiarą przyjmowali Twoją wolę i wypełniali ją w życiu.

WTOREK

Dz 20,17–27; J 17,1–11a

Słowo Boże: A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. Jak poznaje się smak chleba? Trzeba po prostu kęs wziąć do ust i powoli smakować, przeżuwając. A jak poznać Jezusa? Nie wystarczy jedna chwila: jedna Msza święta, jedna spowiedź czy jedna katecheza. Potrzeba cierpliwego stąpania krok za krokiem przez codzienność, gdy serce tęskni za Zbawicielem. Przyzywa Go w trudzie. Wielbi w radości. Zwierza się z kłopotów. Zwyczajnie ufa. I tak każdego dnia.

Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że krew męczenników stała się nasieniem chrześcijan, daj, aby rola Twojego Kościoła, zroszona krwią świętych Karola Lwangi i jego Towarzyszy, przyniosła obfite plony.

ŚRODA

Dz 20,28–38; J 17,11b–19

Słowo Boże: Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo. Wielkie zgromadzenia ludzi zjednoczonych wspólną myślą i pragnieniem budzą entuzjazm. Na co dzień trudno o podobne przeżycia. Zbyt mocno dochodzi do głosu to, co dzieli. Tymczasem Jezus swoim uczniom zalecił troskę o jedność, a poprzeczkę ustawił nieprawdopodobnie wysoko: wzorem winna być jedność Jezusa i Ojca. Czy to nie za wiele? Odpowiedź może być jedna: dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, spraw, aby Twój Kościół zgromadzony przez Ducha Świętego służył Ci z całym oddaniem i szczerze starał się trwać w jedności.

CZWARTEK

Dz 22,30; 23,6–11; J 17,20–26

Słowo Boże: Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich. Mocą eucharystycznej obecności Pan nieustannie objawia imię Ojca, to znaczy objawia miłość, która jest cierpliwa, przebaczająca, wymagająca i zarazem podnosząca na duchu. To zapewnienie „nadal będę objawiał” przybiera konkretny kształt. Jeśli wczoraj doświadczyłem potęgi Bożej miłości, to dziś nadal Jezus będzie chciał mi o niej powiedzieć. Może przy pomocy innego słowa. Ale na pewno znów powie.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dla swojej chwały i zbawienia ludzkości ustanowiłeś Chrystusa najwyższym i wiecznym Kapłanem, spraw, aby lud, który On nabył dla Ciebie Krwią swoją, z uczestnictwa w ofierze eucharystycznej czerpał moc płynącą z Jego Krzyża i Zmartwychwstania.

PIĄTEK

Dz 25,13–21; J 21,15–19

Słowo Boże: Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?”. I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje”. Dlaczego Jezus przypomniał Piotrowi popełniony grzech? Prawdopodobnie chciał poruszyć w Piotrze najgłębsze pokłady jego osoby, wydobyć decyzję ugruntowaną i sprawdzoną w swej stałości. Wszak zmorą Piotra były decyzje gwałtowne. Każde zobowiązanie musi płynąć z rozeznania. Nie może być kaprysem, chwilową emocją. To prawdziwie wielkie w człowieku staje się takim przez swą stałość.

Modlitwa dnia: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę.

SOBOTA

Dz 28,16–20.30–31; J 21,20–25

Słowo Boże: Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać. Może się wydawać, że stwierdzenie dotyczące ilości ksiąg, które trzeba by było napisać na temat czynów Jezusa, jest zwyczajną przesadą człowieka, który uległ egzaltacji. Tymczasem warto sobie uświadomić, iż Jezus nadal jest żywy, nadal dokonuje „różnych rzeczy”, że nadal księga Ewangelii jest otwarta, a my uczestniczymy w pisaniu kolejnych stron Dobrej Nowiny, gdy tylko pozwolimy, by Pan nas prowadził.

Modlitwa dnia: Miłosierny Boże, spraw, aby Twój Kościół zgromadzony przez Ducha Świętego służył Ci z całym oddaniem i szczerze starał się trwać w jedności.

Comments are closed.