Imiona Jezusa (49)

Początek i Koniec. Pierwszy i Ostatni

Ks. Edward Staniek

Jan w Apokalipsie podaje jako imię Jezusa – Początek i Koniec. Raz łączy je z imieniem Alfa i Omega, (Ap 21,6), innym razem zestawia trzy: „Jam jest Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec (Ap 22,13). W jakim znaczeniu Jezus jest Początkiem i Końcem, w jakim Pierwszym i Ostatnim? On jest jak ziarno. Mając w ręce orzech, gdybyśmy go zapytali czym ty jesteś, odpowiedziałby – jestem orzechem, i dla nas jest to w pełni zrozumiałe, ale gdybyśmy w sadzie stojąc pod drzewem zapytali, co to za drzewo, usłyszelibyśmy w odpowiedzi – to jest orzech. Tym samym imieniem określamy orzech w łupinie i piękne drzewo rodzące tysiące owoców. Początek, to ten orzech w łupinie, a koniec to drzewo, wydające znów orzechy. Ten owoc zasadzony i po latach zerwany z drzewa jest identyczny, znów w nim jest wszystko, co potrzebne do zamiany w drzewo i podjęcia procesu wzrostu oraz owocowania. To jest takie porównanie, które pomaga odkryć coś z bogactwa imienia Jezus, zawartego w dwu słowach – Początek i Koniec. W nim bowiem jest obecny cały cykl dzieła stworzenia i zbawienia ludzkości. Losy tego dzieła są wpisane w historię, ale bogactwo dynamizmu jest niezwykłe, bo wszystko obecne w drzewie wydającym owoce jest już obecne w orzechu, w łupinie. Co daje spotkanie z Jezusem, w którym człowiek wierzący dostrzega Początek i Koniec? Wszyscy, którzy mają w rękach nasienie i zajmują się uprawą, aby zbierać owoce, odnajdują siebie w Chrystusie, bo On chce każdemu, kto w Niego wierzy objawić dynamizm życia, w jakim uczestniczy. Jezus powiedział „Królestwo niebieskie jest podobne do ziarnka gorczycy”, które zamienia się w krzew. To królestwo jest w każdym z nas zaszczepione na chrzcie jako Początek, a wieczność to nasz Koniec, który będzie radością życia wydającego nieustannie owoce. Koniec przez nas jest rozumiany jako definitywne ukończenie dzieła. Tak rozumiemy śmierć, tak też myślimy o końcu świata. W dynamizmie życia Bożego Koniec to nowa eksplozja życia. Mamy z tym do czynienia obserwując etapy życia w łonie matki. Narodziny dziecka są końcem tego życia, ale równocześnie eksplozją, czyli początkiem, nowego życia. Jezus wzywa nas do dobrowolnego wejścia na tę drogę. Będąc na ziemi przeszedł z nami dwa etapy, jeden w łonie swej Mamy, drugi od narodzin do śmierci, lecz przez zmartwychwstanie eksploduje do nowego życia, które już jest dynamizmem pełni życia. Zmartwychwstanie jest równocześnie Końcem i Początkiem. Jezus w Palestynie ukazał nam, jak wygląda etap wzrostu na ziemi ku końcowi, który nazywał swoją godziną, byśmy w każdej sytuacji pamiętali, że z Nim nic się nie kończy, z Nim kolejne etapy to wejście w nowe formy życia. Jezus to nasz Początek i Koniec. W Nim wszystko ma swój sens, i na ziemi start od początku jest możliwy w każdej minucie. Z Nim nawet najtrudniejsze sytuacje są twórcze, bo On zawsze jest Początkiem i Końcem. Jan w swej Ewangelii dostrzega Początek jako start dzieła stworzenia i zbawienia. Rozpoczyna swoją Ewangelię od słów: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga” (J 1,1). Te słowa odsłaniają tajemnicę tego, co On rozumie przez Początek, i dlaczego to słowo traktuje jako imię Jezusa. Wstęp do Jego Ewangelii pomaga w dotknięciu tej tajemnicy. Jezus jest Początkiem i Końcem. Szczęśliwy kto swój początek i koniec odnajduje w Nim.

Comments are closed.