Tydzień liturgiczny

TRZYNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 30 VI – 5 VII 2014

PONIEDZIAŁEK

Am 3,1–18; 4,11–12; Mt 8,18–22

Słowo Boże: Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Proszącemu o przyjęcie w poczet uczniów Jezus ukazuje czekający go trud. Nie by zniechęcić, lecz by ukazać sytuację bez upiększającego makijażu. Z kolei od ucznia, który pragnie powrócić do zaległych spraw, domaga się, by szedł bez ociągania. Cały człowiek jest wezwany i cały człowiek winien odpowiedzieć. Cały człowiek to myśli, słowa i czyny. To także każda chwila życia i pełna aktywność. Cały człowiek w drodze za Jezusem. To nasz program.

WTOREK

Am 2,6–10.13–16; Mt 8,23–27

Słowo Boże: Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: „Panie, ratuj, giniemy!”. A On rzekł im: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?”. Gdy smagają nieprzewidywalne podmuchy wiatru, gdy serce ogarnia dokuczliwe poczucie braku bezpieczeństwa, człowiek zaczyna rozumieć, że jest zależny, że nie ma większego wpływu na otoczenie. Bezradnym wzrokiem szuka pomocy. A Jezus wskazuje jedno rozwiązanie: kotwicą, która zapewnia stabilność, jest wiara. Człowiek utwierdzony wiarą staje się mocny niczym skała, zdolna stawić czoło każdemu uderzeniu wichru.

ŚRODA

Am 5,14–15.21–24; Mt 8,28–34

Słowo Boże: Złe duchy prosiły Go: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie”. Wyszły więc i weszły w świnie. I zaraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. Można postawić pytanie: dlaczego Jezus rozmawia ze złymi duchami, dlaczego spełnia ich prośbę? Być może chce nas przekonać, że każde stworzenie podlega Jego władzy. Lecz ważniejsze jest inne pytanie: dlaczego Gadareńczycy prosili Go, by odszedł z ich ziem? Dlaczego zmarnowali szansę rozpoznania Zbawiciela? Bo ich umysły pozostały przy świniach, które potonęły. A zwycięstwo nad złym duchem umknęło ich uwadze.

CZWARTEK

Ef 2,19–22; J 20,24–29

ŚWIĘTO ŚW. TOMASZA APOSTOŁA

Słowo Boże: Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana”. Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. Jeśli dziś nazywamy Tomasza Apostoła niewiernym, to, owszem, wspominamy, że nie przyjął świadectwa pozostałych Apostołów, wspominamy jego żądanie, by namacalnie przekonać się o zmartwychwstaniu Pana. Lecz jeszcze bardziej z wdzięcznością przyjmujemy jego pełne żaru wyznanie: „Pan mój i Bóg mój”. I czynimy je swoim, najprostszym słowem, by wypowiedzieć tajemnicę, wobec której umysł pokornie klęka.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, z radością obchodzimy święto Tomasza Apostoła, przez jego wstawiennictwo zachowaj naszą wiarę, abyśmy jak on uznali Twojego Syna za naszego Pana i mieli życie w imię Jezusa Chrystusa.

PIĄTEK

Am 8,4–6.9–12; Mt 9,9–13

Słowo Boże: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”. On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Dlaczego nasz Pan bardziej ceni miłosierdzie niż ofiarę złożoną na Jego cześć? Ofiara, owszem, składana jest z myślą o uczczeniu Stwórcy, wyraża też naszą zależność od Niego. To wszystko jest bardzo cenne. Miłosierdzie jednak jest czynem, który podnosi człowieka będącego obok, buduje go, niemal stwarza i dlatego jest doskonałym naśladowaniem tego, co czyni Pan. Stąd płynie jego wartość.
Modlitwa dnia: Panie, nasz Boże, ukształtuj nas na podobieństwo Serca Twojego Syna i rozpal Jego miłością, abyśmy upodobnieni do Niego stali się na wieki uczestnikami odkupienia.

SOBOTA

Am 9,11–15; Mt 9,14–17

Słowo Boże: Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”. Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?”. Jezus dał przykład surowego postu, gdy przebywał na pustyni. Pozbawiony pokarmu, także najbardziej podstawowych warunków niezbędnych do codziennego życia, trwał na modlitwie, przygotowując się do publicznego wystąpienia, którego początkiem stało się kuszenie przez szatana. Jezus zatem nie odrzuca postu – i to tak radykalnego. Wskazuje natomiast na konieczność rozeznawania, kiedy pościć.

Modlitwa dnia: Boże, Ty jesteś źródłem niewinności i miłujesz czystość, Ty dałeś Twojej służebnicy Marii Goretti łaskę męczeństwa w młodym wieku i nagrodziłeś jej walkę w obronie dziewictwa, przez jej wstawiennictwo daj nam stałość w zachowywaniu Twoich przykazań.

Comments are closed.