Imiona Jezusa (52)

Słowo

Ks. Edward Staniek

Św. Jan Ewangelista należał do Dwunastu i był umiłowanym uczniem Jezusa, znał Ewangelie napisane przez Mateusza, Marka, Łukasza i nie podejmował się pisania swojej. Pod koniec życia miał jednak objawienia i jako mistyk został wprowadzony w tajemnicę Trójcy Świętej. Spotkał się z Bogiem Ojcem, z Synem Bożym i Duchem Świętym. Po tym spotkaniu inaczej odczytał to wszystko, co Jezus czynił i mówił będąc na ziemi. Wtedy otrzymał od Jezusa polecenie, aby napisał Ewangelię tak, by czytelnicy, którzy znają język mistyki, mogli się z Nim spotkać. Ewangelie synoptyków ukazują ludzki wymiar życia Syna Człowieczego, Jan w swej Ewangelii mocno akcentuje Jego Bóstwo. Syn Zebedeusza w swoich pismach pragnie odsłonić bogactwo objawienia, które pozwala wejść w tajemnicę wszystkiego, co przez Boga zostało, jest i zostanie uczynione. Jan zostawił Apokalipsę, a w niej zapowiedź powtórnego przyjścia Jezusa w chwale, napisał List, w którym podał definicję Boga stwierdzając, że On jest Miłością. Napisał też Ewangelię przekazując w niej głębię wypowiedzi Jezusa, Syna Bożego. Jan rozpoczyna Ewangelię: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało. W nim było życie, a życie było światłością ludzi /…/ Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli /…/ A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę” (J 1,1–14). Taki początek Ewangelii otwiera drzwi do wtajemniczenia w dzieło Jezusa tak w wymiarze stworzenia świata, jak i jego zbawienia. Słowo jako imię Jezusa –pozwala na spotkanie z Bogiem w Jego słowie, które zawsze jest działaniem. Cokolwiek Bóg mówi to w tym momencie się staje. Jan w ten sposób nawiązuje do Księgi Rodzaju, która w opisie pierwszego dnia stworzenia używa sformułowania: „I Bóg rzekł: niech się stanie światłość! (Rdz 1,3). To sformułowanie – „I rzekł Bóg” jest powtórzone w każdym dniu stworzenia. Jan wtajemniczony w dzieło stworzenia w Ewangelii pisze: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Jezus jako druga Osoba Boska uczestniczył w stworzeniu świata. A ponieważ stwarzanie świata nieustannie trwa, On nas stwarza i jako dzieło Boga jesteśmy w każdej sekundzie w rękach Ojca niebieskiego i Syna Bożego. Wcielenie Syna, czyli Słowa Bożego, miało na celu Jego wejście w naszą historię, by się nam objawić, i odsłonić wielkość miłości Ojca i Syna. Czytając Ewangelie św. Jana trzeba pamiętać, że On nam objawia Ojca i pragnie nas wprowadzić w miłość jaka Go łączy z Ojcem. W opisie bogactwa samego wieczernika, jest mowa o Ojcu tak często, że Jezus w nim widział Ojca i chciał, aby i Apostołowie Go dostrzegli. Każda wypowiedź Jezusa w Ewangelii pisanej przez Jana podprowadza do wtajemniczania w życie Trójcy Świętej. Kto nie zna języka mistyków, ten tekst tej Ewangelii czyta jedynie w wymiarze historycznym, a więc tylko tak, jak widzi rzeczywistość nasze ziemskie oko. Spotkanie z Jezusem jako Słowem sprawia, że odkrywamy wartość naszego słowa, wówczas chcemy, aby ono w stu procentach było prawdziwe, czyli mające pokrycie w rzeczywistości. Jeśli Jezus jako Słowo mieszka w naszych sercach, to pomaga w ważeniu każdego słowa i nie pozwala wypowiadać słów niepotrzebnych.

Comments are closed.