Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (36)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Do każdego ucznia Pan Jezus kieruje słowa: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16,24). Jak mają tę naukę realizować w swoim życiu małżonkowie, rodzice? Co jest krzyżem w ich powołaniu? Myślimy o chorobie, o dziecku niepełnosprawnym, o pijaństwie, chorobie alkoholowej, o konfliktach między małżonkami, o konfliktach z teściami. Wielkim i trudnym do uniesienia krzyżem jest obojętność religijna kogoś z rodziny, krzyżem dla rodziców jest życie córki, syna w związku niesakramentalnym (…). Pan Jezus mówi: „niech weźmie krzyż swój”. My modlimy się, aby ciężki krzyż został zabrany. Módlmy się o zdrowie, zgodę, ale prośmy też o siłę ducha do niesienia krzyża. Nasz krzyż łączmy z krzyżem Pana Jezusa, z Jego męką i zmartwychwstaniem. Krzyż przypomina nam, co w życiu jest ważne, co najważniejsze: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,26). Gdy Pan Jezus zapowiedział, że będzie ukrzyżowany i trzeciego dnia zmartwychwstanie, Piotr „począł robić Mu wyrzuty (…) nie przyjdzie to nigdy na Ciebie” (Mt 16,22). Pan Jezus w mocnych słowach zwrócił się do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! (…) bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym co ludzkie” (Mt 16,23). Wielu katolików, szczególnie w odniesieniu do małżeństwa i rodziny, myśli nie o tym, co Boże, ale o tym co ludzkie: myślą, podejmują decyzje nie według tego, czego uczy Chrystus i Jego Kościół, ale kierując się wzorami z tego świata. Św. Paweł upomina: „Nie bierzcie (…) wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża” (Rz 12,2). „Dzieło ewangelizacji zawsze związane jest z cierpieniem apostoła, (…) w rodzinie chrześcijańskiej rodzice powinni odważnie i z wielką pogodą ducha przyjmować trudności, na jakie niejednokrotnie napotyka ich posługiwanie ewangelizacyjne wobec własnych dzieci” (Familiaris consortio, p. 53).

Propozycja postanowienia

Podejmujmy w rodzinie i w pracy trudne tematy życia małżeńskiego i rodzinnego. Z pokorą i odwagą dajmy świadectwo o Chrystusie, licząc się z tym, że będziemy krytykowani i wyśmiewani (wspólne życie bez ślubu, in vitro, wartość życia od poczęcia, antykoncepcja itd.)

Comments are closed.