Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY CZWARTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 15–20 IX 2014

PONIEDZIAŁEK

Hbr 5,7–9; Łk 2,33–35

WSPOMNIENIE NMP BOLESNEJ

Słowo Boże: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu. Nikt nie chce złych wróżb co do swej przyszłości. Nic dziwnego, że boimy się trudów, które mogą czekać w przyszłości. Tym razem Maryja słyszy niełatwe do przyjęcia proroctwo, zapowiadające ból porównany do miecza. Nie jest to wróżba, bo Maryja wie, że nie jest w ręku bezmyślnych sił. To proroctwo, które przychodzi od Stwórcy pełnego miłości. Też trudne, a jednak zupełnie inne. Wiedząc, że jest w ręku Pana, może iść ku nieznanemu.

Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że obok Twojego Syna wywyższonego na krzyżu stała współcierpiąca Matka, daj, aby Twój Kościół uczestniczył razem z Maryją w męce Chrystusa i zasłużył na udział w Jego zmartwychwstaniu.

WTOREK

1 Kor 12,12–14.27–31a; Łk 7,11–17

Słowo Boże: Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli. I rzekł: „Młodzieńcze, tobie mówię, wstań”. Nikt nie wołał, nie domagał się cudu, nie złorzeczył… Wdowa, bezbrzeżnie wypełniona żalem, po prostu szła. Szła dalej. I tak spotkała Jezusa, a Ten odmienił jej życie. Przywrócił radość i pozwolił spotkać syna,  który był umarły, a teraz ożył. Bo dobrą modlitwą jest także milczenie wobec Wszechmocnego. Wypełnione miłością. Pełne zaufania. On naprawdę wie, czego nam potrzeba.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dałeś swojemu ludowi świętych Korneliusza i Cypriana, gorliwych pasterzy i nieugiętych męczenników, przez ich wstawiennictwo umocnij naszą wiarę i odwagę, abyśmy wytrwale dążyli do jedności Kościoła.

ŚRODA

1 Kor 12,31–13,13; Łk 7,31–35

Słowo Boże: Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali”. Mówi się dziś o pokoleniu ja, ja, ja… To ludzie skoncentrowani na sobie, swoich sprawach, często niezadowoleni, noszący pretensje, zamknięci na innych. Jednym słowem to osoby o nastawieniu egoistycznym, z wyraźnym brakiem dojrzałości. Program ewangeliczny zaprasza na drogę zupełnie inną, dlatego dziś często przychodzi nam walczyć o rzeczy najbardziej podstawowe, które jeszcze niedawno były powszechnie zrozumiałe.

Modlitwa dnia: Boże, Stwórco i Rządco wszechświata, wejrzyj na nas i daj nam całym sercem służyć Tobie, abyśmy mogli doznawać skutków Twojego miłosierdzia.

CZWARTEK

Mdr 4,7–15; Łk 2,41–52

ŚWIĘTO ŚW. STANISŁAWA KOSTKI

Słowo Boże: Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Zdumienie wzbudził dwunastoletni Jezus, gdy z niespotykaną mądrością rozmawiał z uczonymi. Zdumienie stałością swoich decyzji budził młody Stanisław Kostka, gdy wbrew otoczeniu szedł za głosem powołania, pieszo wędrując do Rzymu. Zdumienie budził również meksykański chłopiec, Jose Sanchez del Rio, męczennik za wiarę. Bo Bóg może nas zawstydzać dojrzałością, według ludzkiej miary, niedorosłych.

Modlitwa dnia: Boże, Ty wśród wielu cudów Twojej mądrości obdarzyłeś świętego Stanisława Kostkę łaską dojrzałej świętości już w młodzieńczym wieku, spraw, abyśmy za jego przykładem wykorzystywali czas na gorliwą pracę i z zapałem dążyli do wiekuistego pokoju.

PIĄTEK

1 Kor 15,12–20; Łk 8,1–3

Słowo Boże: A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia. Ewangelie milczą o tym, w jaki sposób Jezus powoływał kobiety. A przecież musiał je wezwać, by poszły za Nim. Jest jeden wyjątek. Powołanie Maryi z Nazaretu. To wzór wszystkich powołań kobiecych w Kościele. To powołanie najwznioślejsze, potraktowane z największą odpowiedzialnością. W najwyższym stopniu zrealizowane. Mało spektakularne, a tak istotne dla Kościoła.

Modlitwa dnia: Boże, Stwórco i Rządco wszechświata, wejrzyj na nas i daj nam całym sercem służyć Tobie, abyśmy mogli doznawać skutków Twojego miłosierdzia.

SOBOTA

1 Kor 15,35–37.42–49; Łk 8,4–15

Słowo Boże: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują. Tylu przyjmuje ziarno słowa pozornie. Zaledwie jedna grupa przyjmuje i owocuje, a i tak jeszcze nie wszyscy w stopniu doskonałym przynoszą plon satysfakcjonujący gospodarza. Czy nie kryje się w tym ostrzeżenie, by ze szczególną uwagą czuwać nad tym, co dzieje się w naszym sumieniu ze słowem, które Bóg do nas powiedział – więcej – które wypowiada każdego dnia?

Modlitwa dnia: Boże, Stwórco i Zbawicielu wszystkich narodów, Ty wezwałeś do wiary naród koreański i umocniłeś go przez chwalebne męczeństwo świętych Andrzeja, Pawła i Towarzyszy, spraw, abyśmy za ich przykładem i wstawiennictwem aż do śmierci trwali w Twojej nauce.

Comments are closed.