Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY PIĄTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 22–27 IX 2014

PONIEDZIAŁEK

Prz 3,27–35; Łk 8,16–18

Słowo Boże: Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma”. Pozorne słuchanie, pozorne zrozumienie, pozorne pójście za słowem Bożym – to niebezpieczeństwa, które czają się u wrót naszej duszy, naszego umysłu. Uległość wobec jednego złudzenia rodzi kolejne. Jedynie codzienny rachunek sumienia i własne wobec siebie samego sprawozdanie z tego, jak słuchamy słów Boga, może prowadzić do wyzbycia się złudzeń.

Modlitwa dnia: Boże, Ty zawarłeś wszystkie nakazy świętego Prawa w przykazaniu miłości Ciebie i bliźniego, spraw, abyśmy zachowując Twoje przykazania, zasłużyli na życie wieczne.

WTOREK

Prz 21,1–6.10–13; Łk 8,19–21

Słowo Boże: Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia. Lecz nie mogli się dostać do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: „Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą”. Lecz On im odpowiedział: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”. Chrzest jest wielkim darem – to pierwszy krok, przejście przez próg, by znaleźć się w domu wiary, w obecności Jezusa. Za nim musi iść następny, a potem kolejny. Jeśli dziś posłuchałem, co mówi Bóg, to jutro jeszcze bardziej muszę być uważnym słuchaczem Stwórcy.

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty świętego Pio, prezbitera, obdarzyłeś łaską szczególnego uczestnictwa w krzyżu Twojego Syna i przez jego posługę ukazałeś wspaniałość Twego miłosierdzia, spraw dzięki jego wstawiennictwu, abyśmy trwale włączeni w cierpienia Chrystusa, szczęśliwie dążyli do chwały zmartwychwstania.

ŚRODA

Prz 30,5–9 Łk 9,1–6

Słowo Boże: Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: „Nie bierzcie nic na drogę…”. Wysyłając uczniów Jezus podaje dość szczegółowe instrukcje. Przede wszystkim Ewangelista jasno przypomina cel: głoszenie królestwa Bożego i uzdrawianie chorych. Nie ma mowy o innych zadaniach. To ważne przypomnienie, bo wśród codziennej bieganiny można o tym zwyczajnie zapomnieć. I jeszcze jedno: wysyłając dał stosowną władzę. Nie na chwałę wysłanych, ale na pożytek ludu.

Modlitwa dnia: Boże, Ty zawarłeś wszystkie nakazy świętego Prawa w przykazaniu miłości Ciebie i bliźniego, spraw, abyśmy zachowując Twoje przykazania, zasłużyli na życie wieczne.

CZWARTEK

Koh 1,2–11; Łk 9,7–9

Słowo Boże: Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: „Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?”. I chciał Go zobaczyć. Herod chciał zobaczyć Jezusa. Ale gdy przyszło do spotkania zadrwił z Proroka z Nazaretu. Zmarnował tę jedyną okazję, by usłyszeć najważniejsze słowo, by zrozumieć swoje błędy. Lekką ręką wszystko przekreślił. W jego życiu Jezus poniósł klęskę. Zwyciężyło przywiązanie do przyjemności i zmysłowość. Strach i rozkosz władzy. Czy w moim życiu Jezus ma szansę na zwycięstwo?

Modlitwa dnia: Boże, Ty uczyniłeś błogosławionego Władysława, prezbitera, miłośnikiem i głosicielem Chrystusowego krzyża, spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy jako uczestnicy cierpień Chrystusa zostali napełnieni radością, gdy się objawi w chwale.

PIĄTEK

Koh 3,1–11; Łk 9,18–22

Słowo Boże: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Dlaczego Jezus pyta uczniów o zasłyszane opinie? Być może Zbawicielowi zależało na tym, by uczniowie spośród tej plątaniny przeróżnych głosów wydobyli ten jeden jedyny głos, który świadczy o dobrym rozeznaniu sytuacji. I tak dzieje się wciąż: postawieni wobec wielości ludzkich opinii, musimy rozeznawać to co słuszne, co Boże, co Bogu miłe. Bo nie wszystko złoto, co się świeci…

Modlitwa dnia: Boże, Ty zawarłeś wszystkie nakazy świętego Prawa w przykazaniu miłości Ciebie i bliźniego, spraw, abyśmy zachowując Twoje przykazania, zasłużyli na życie wieczne.

SOBOTA

Koh 11,9–12,8; Łk 9,43b–45

Słowo Boże: Jezus powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie. Jezus wydany w ręce ludzi… Nikt z uczniów nie mógł przewidzieć konsekwencji tego proroctwa. Pozostawiony w rękach ludzi Syn Boży doświadczył poniżenia, odrzucenia i bolesnej męki. Każdy człowiek w jakiś sposób jest wydany w ręce ludzi: bliskich, współpracowników, przełożonych… I zawsze jest narażony na złe traktowanie. Trzeba to ryzyko przyjąć i okazać elementarne zaufanie, bo nie jesteśmy w stanie żyć w izolacji.

Modlitwa dnia: Boże, Ty dla zbawienia ubogich i wychowania duchowieństwa obdarzyłeś świętego Wincentego, prezbitera, apostolską mocą, spraw, abyśmy ożywieni tą samą gorliwością, miłowali cierpiących braci i spieszyli im z pomocą.

Comments are closed.