Z nauczania Ojca Świętego

BĄDŹCIE MIŁOSIERNI!

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra w Watykanie, 10 września br.

Drodzy Bracia i Siostry!
W naszym cyklu katechez o Kościele zastanawiamy się nad tym, że Kościół jest matką. (…) Dzisiaj chciałbym podkreślić szczególny aspekt tego działania edukacyjnego Kościoła naszej matki, to znaczy: jak uczy on nas dzieł miłosierdzia. (…) Według Ewangelii zasadnicze jest miłosierdzie. Bóg posłał swego Syna, Bóg stał się człowiekiem, aby nas zbawić, to znaczy, by nas obdarzyć Swoim miłosierdziem. Wyraźnie mówi o tym Jezus, streszczając uczniom swoje nauczanie: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Czy może być chrześcijanin, który nie byłby miłosierny? – Nie! Chrześcijanin koniecznie musi być miłosierny, ponieważ to jest istotą Ewangelii. I Kościół będąc wierny temu nauczaniu może jedynie swoim dzieciom powtarzać to samo: „Bądźcie miłosierni”, tak jak Bóg Ojciec i jak Jezus. (…) Matka Kościół, tak jak Jezus naucza przykładem, a słowa służą do wyjaśnienia znaczenia jego gestów. Matka Kościół uczy nas dawania jedzenia i picia głodnym i spragnionym, przyodziewania nagich. A jak to czyni? Czyni to poprzez przykład wielu świętych, którzy robili to wzorowo, ale czyni to także poprzez przykład wielu ojców i matek, którzy uczą swoje dzieci. (…) W najprostszych rodzinach chrześcijańskich zawsze regułę gościnności traktowano jako świętą: nigdy nie brakuje talerza czy łóżka dla tych, którzy ich potrzebują. (…) Matka Kościół uczy bycia blisko chorych. Jakże wielu świętych służyło w ten sposób. Jak wielu ludzi prostych realizuje każdego dnia to dzieło miłosierdzia w pokoju szpitalnym, czy też w domu starców, lub we własnym domu, pomagając osobie chorej. Matka Kościół uczy bycia blisko więźniów. Ależ Ojcze, to niebezpieczne! To źli ludzie! Ależ każdy z nas jest zdolny by dopuścić się tego, co popełnił ów człowiek, czy ta kobieta, którzy znaleźli się w więzieniu. (…) To właśnie miłosierdzie przemienia serce i życie, może odrodzić daną osobę i pozwolić, by włączyła się na nowo w społeczeństwo. Matka Kościół uczy bycia blisko ludzi opuszczonych i umierających samotnie. To właśnie czyniła błogosławiona Matka Teresa na ulicach Kalkuty. To właśnie czynili i czynią liczni chrześcijanie, którzy nie obawiają się uściśnięcia dłoni tych, którzy opuszczają ten świat. Także i w tym przypadku miłosierdzie obdarza pokojem osobą odchodzącą i tę, która pozostaje, sprawiając, że odczuwamy, iż Bóg jest większy od śmierci i że, jeśli trwamy w Nim, to także ostatnie rozłączenie jest jakimś „do zobaczenia”. (…) Drodzy bracia i siostry, w ten sposób Kościół jest matką, ucząc swoje dzieci dzieł miłosierdzia. Nauczył się tego od Jezusa, nauczył się, że jest to zasadnicze dla zbawienia. Nie wystarcza kochać tych, którzy nas kochają. Jezus mówi, że to czynią także i poganie. Nie wystarcza czynić dobra tym, którzy nam dobrze czynią. Aby zmienić świat na lepsze, trzeba czynić dobro tym, którzy nie są w stanie nam się odwzajemnić, tak jak uczynił to Bóg Ojciec, dając nam Jezusa. A ile zapłaciliśmy za nasze odkupienie? Nic, wszystko darmo! Czynić dobro nie oczekując niczego w zamian. Tak uczynił Bóg Ojciec wobec nas, a my powinniśmy czynić podobnie. Czyń dobrze i idź dalej!

Comments are closed.