Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY ÓSMY TYDZIEŃ ZWYKŁY 13–18 X 2014

Poniedziałek

Ga 4,22–24.26–27.31–5,1; Łk 11,29–32

Słowo Boże: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia… Dlaczego przewrotne pokolenie? Bo żądają – lepiej powiedzieć: żądamy – znaku, a gdy go otrzymujemy, nie chcemy przyjąć. Bo brakuje dobrej woli, brakuje decyzji, jednoznacznego wyboru dobra i prawości w działaniu. Pragnienia nie do końca jasne, decyzje połowiczne, zamiary niestałe – to wszystko tworzy grunt, na którym niepostrzeżenie może wyrosnąć przewrotność.

Modlitwa dnia: Boże, Ty raczyłeś obdarzyć błogosławionego Honorata duchem troskliwej miłości, aby mógł wiele dusz pojednać z Tobą, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy dostąpili łaski Twojego przebaczenia i zjednoczyli się z Tobą w doskonałej miłości.

WTOREK

Ga 5,1–6; Łk 11,37–41

Słowo Boże: Właśnie w y, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste. Wydaje się to absurdem, a jednak można próbować ukryć coś przed Bogiem. Pozory mogą zadowolić drugiego człowieka. Ale nigdy Boga, który wszystko przenika. Bo Bóg Stwórca może przyjąć tylko dar całkowity, a jest nim cały człowiek. Nie poszczególne czyny, poszczególne chwile, pragnienia. Boga zadowolić może jedynie dar, którym jest cały człowiek.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, ześlij na nas Ducha, którym w szczególny sposób obdarzyłeś świętą Małgorzatę Marię, abyśmy poznali przekraczającą wszelką wiedzę miłość Chrystusa i mieli udział w pełni życia Bożego.

ŚRODA

Ga 5,18–25; Łk 11,42–46

Słowo Boże: „Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą”. Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: „Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz”. Nasz Pan świadomie sięga po najmocniejsze argumenty, by poruszyć błądzące serce. Ostre słowa bezlitośnie obnażają pustkę ludzkiego serca. Lepiej teraz za życia usłyszeć mocne słowa o własnym postępowaniu, niż u kresu dni przekonać się o fiasku swoich wysiłków. Jeśli dziś Bóg postawi obok nas człowieka, który mówi twarde słowa, skorzystajmy z nich, bo później może być za późno.

Modlitwa dnia: Boże, Ty przez swojego Ducha natchnąłeś świętą Teresę od Jezusa, aby wskazywała Kościołowi drogę do doskonałości, spraw, abyśmy się karmili duchową nauką i zapalili się pragnieniem prawdziwej świętości.

CZWARTEK

Ef 1,1–10; Łk 11,47–54

Słowo Boże: Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców; gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce… Biada to nic innego jak przekleństwo. W ustach Mistrza z Nazaretu przekleństwo? Tak, bo są takie sytuacje, gdy trzeba z całą ostrością powiedzieć o złu, które czai się w ludzkich myślach i czynach. Można się bowiem usprawiedliwiać przykładem innych. To częsty argument: bo inni tak postępują, bo starsi, bo rodzice, znajomi… Dlatego tym mocniej zło trzeba nazwać złem.

Modlitwa dnia: Wszechmogący i miłosierny Boże, dzięki Twoim natchnieniom święta Jadwiga usilnie zabiegała o pokój i pełniła dzieła miłosierdzia, udziel nam swojej łaski, abyśmy za jej przykładem starali się o pokój i zgodę między ludźmi i służyli Tobie w cierpiących niedostatek.

PIĄTEK

Ef 1,11–14; Łk 12,1–7

Słowo Boże: Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. To ostrzeżenie pojawia się w obliczu poważnego niebezpieczeństwa. A takim jest dla życia duchowego obłuda. Dwie twarze, dwa oblicza. Albo trzy twarze, a nawet więcej. W zależności od konkretnej sytuacji inna twarz. Tak rozwija się uwikłanie w różne układy, z których trudno się wyplątać. A przecież kiedyś wszystko stanie się jawne. I będzie wiadomo, kto pomógł, kto przeszkodził…

Modlitwa dnia: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty chcesz, aby świadectwo męczenników było ozdobą całego Kościoła, spraw, aby sławne męczeństwo świętego Ignacego z Antiochii, przez które zasłużył na wieczną chwałę, było dla nas źródłem męstwa w wierze.

SOBOTA

2 Tm 4,9–17a; Łk 10,1–9

ŚWIĘTO ŚW. ŁUKASZA EWANGELISTY

Słowo Boże: Żniwo w prawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Uczniowie Jezusa są podobni do żniwiarzy, bo czeka ich ogrom pracy. Ale też są jak owce pośród wilków, a w takim otoczeniu trudno mieć dobre samopoczucie. Przerażać może ilość koniecznej pracy. Jeszcze bardziej nieprzyjazne otoczenie. Ale wtedy ratunkiem jest jedno: to Pan nas posłał, On wspomaga. I On uzbroił w oręż jedynie skuteczny: w miłość wyzbytą lęku.

Modlitwa dnia: Panie Boże, Ty wybrałeś świętego Łukasza, aby przez swoje słowa i pisma objawił misterium Twojej miłości do ubogich, spraw, niech Twoi wyznawcy mają jedno serce i jedną duszę, a wszystkie ludy niech oglądają Twoje zbawienie.

Comments are closed.