Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY DRUGI TYDZIEŃ ZWYKŁY 10–15 XI 2014

PONIEDZIAŁEK

Tt 1,1–9; Łk 17,1–6

Słowo Boże: Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc „Żałuję tego”, przebacz mu. „Uważajcie na siebie”. Trzeba zachować taką wrażliwość, by sumienie rozeznawało nie tylko popełniony grzech, ale również pozwalało spostrzegać skutki zła w sercach innych. Owo czuwanie, czyli przeczuwanie skutków zła – jakby dla przeciwwagi zgorszeniu – realizuje się przez skłonność do przebaczenia. Bo przebaczenie radykalnie zamyka strumień zła, które przestaje płynąć dalej, traci siłę rażenia.

Modlitwa dnia: Boże, Ty nie pozwalasz, aby potęga piekła przemogła Twój Kościół zbudowany na opoce Apostołów, spraw, aby dzięki wstawiennictwu świętego Leona, papieża, trwał w prawdziwej wierze i cieszył się stałym pokojem.

WTOREK

Tt 2,1–8.11–14; Łk 17,7–10

Słowo Boże: Kto z was mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź i siądź do stołu”?… Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”. Jak można uznać siebie za nieużytecznego sługę, skoro włożyliśmy w konkretne dzieło niemało swego wysiłku oraz zapału – i przyniosło to widoczne efekty? A jednak Jezus zachęca nas, byśmy nie przywiązywali się do powstałego za naszą przyczyną dobra. Bo tak naprawdę wszelkie dobro ma tylko jedną przyczynę: samego Boga. A jeśli nam uda się coś dobrego uczynić, to znak, żeśmy pozwolili działać Stwórcy.

Modlitwa dnia: Boże, Ty zostałeś uwielbiony przez życie i śmierć świętego Marcina, biskupa, odnów w naszych sercach cuda Twojej łaski, aby ani śmierć, ani życie nie mogły nas odłączyć od Ciebie.

ŚRODA

Tt 3,1–7; Łk 17,11–19

Słowo Boże: Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Zgodnie z przyjętym zwyczajem, trędowaci pozostawali w odległości wobec przechodzących. Z daleka wołali prosząc o pomoc. Po uzdrowieniu jeden wrócił, by podziękować. Choroba rodziła dystans. Dopiero uzdrowiony mógł dotknąć Pana. Podobnie jest z chorobą grzechu. Każdy grzech tworzy dystans wobec Zbawiciela. Ale gdy Pan uzdrowi, trzeba szybko stanąć przy Nim w największej bliskości.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, wzbudź w swoim Kościele Ducha, którym napełniony święty Jozafat dał swoje życie za owce, abyśmy przez jego wstawiennictwo umocnieni tym Duchem, nie wahali się oddać swojego życia za braci.

CZWARTEK

Flm 7–20; Łk 17,20–25

Słowo Boże: Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: „Oto tam” lub „oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie… tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Bywa pobożność, która z upodobaniem kolekcjonuje wszelkiego typu „nowinki duchowe”, szukając ciągle nowego pokarmu w cudownych miejscach. Tymczasem najzdrowszy pokarm jest tuż obok: słowo Boga podane w liturgii. I najbardziej cudownym miejscem na ziemi jest to, gdzie dziś jesteśmy: to przecież w tym miejscu Bóg objawia swą miłość do mnie. Czy potrzeba czegoś więcej?

Modlitwa dnia: Boże, Ty uświęciłeś początki wiary w narodzie polskim krwią świętych męczenników, wspomóż swoją łaską naszą słabość, abyśmy naśladując męczenników, którzy nie wahali się umrzeć za Ciebie, odważnie wyznawali Cię naszym życiem.

PIĄTEK

2 J 4–9; Łk 26,17–37

Słowo Boże: Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi. Zaprzątnięci codziennymi czynnościami mieszkańcy Sodomy zostali zaskoczeni deszczem ognia i siarki. Gdy przyjdzie Jezus, zaskoczenie będzie podobne. Ale wcale tak być nie musi. Bo można codzienność przeżywać w obecności Boga. Codzienne ofiarowanie swej pracy, wierna modlitwa, pamięć na obecność Bożą i proste przyjmowanie wszystkiego w duchu zaufania wobec Boga – tak postępując nie będziemy zaskoczeni.

Modlitwa dnia: Wszechmogący i miłosierny Boże, oddal od nas łaskawie wszelkie przeciwności, abyśmy wolni od niebezpieczeństw duszy i ciała, mogli swobodnie pełnić Twoją służbę.

SOBOTA

3 J 5–8; Łk 18,1–8

Słowo Boże: Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać… I Pan dodał „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego i czy będzie zwlekał w ich sprawie?”. Natarczywością można było skłonić niesprawiedliwego sędziego, by przyszedł z pomocą. Nieustępliwość w błaganiu poruszyła nieprawe serce skorumpowanego człowieka. Musiało być coś niezwykłego w prośbie tej kobiety: czy tylko nieustępliwość? To była nieustępliwość w słusznej sprawie. I tylko taka nieustępliwość jest nam potrzebna. Nieustępliwość w złej sprawie to głupi upór, który zawsze niszczy.

Modlitwa dnia: Boże, Ty sprawiłeś, że święty Albert stał się wielkim dzięki umiejętnemu godzeniu ludzkiej mądrości z wiarą objawioną; daj, abyśmy w szkole takiego mistrza, przez postęp wiedzy, doszli do głębszego poznania i miłowania Ciebie.

Comments are closed.