Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY TRZECI TYDZIEŃ ZWYKŁY 17–22 XI 2014

PONIEDZIAŁEK

Ap 1,1–4; Łk 18,35–43

Słowo Boże: Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. Niewidomy spod Jerycha nie znalazł przyjaznego klimatu, który by wspierał jego błagalną modlitwę. Wręcz przeciwnie, odezwały się głosy wymuszające milczenie. Wielka musiała być jego odwaga i determinacja, by nie zrażając się naciskami pozostać przy głośnej modlitwie błagalnej. Tak oto próbie poddana została modlitwa niewidomego. A z jakich prób zwycięsko wychodzi nasza modlitwa?

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, dzięki Twojej łasce święta Elżbieta widziała i czciła Chrystusa w ubogich, przez jej wstawiennictwo daj nam ducha miłości, abyśmy wytrwale służyli potrzebującym i cierpiącym.

WTOREK

Ap 3,1–6.14–22; Łk 19,1–10

Słowo Boże: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”. Nawrócenie Zacheusza zaowocowało konkretnym czynem: wynagrodził wyrządzone krzywdy, okazał miłosierdzie. Bo każde zadeklarowane dobro i każdy krok w życiu duchowym muszą znaleźć właściwą weryfikację. Nasze modlitwy i duchowe pragnienia nie są puste, gdy owocują widocznymi dokonaniami. By nie wpaść w sidła fałszywej pobożności, pielęgnujmy skuteczną miłość bliźniego.

Modlitwa dnia: Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty w błogosławionej Karolinie, dziewicy i męczennicy, zostawiłeś nam świetlany przykład umiłowania modlitwy, czystości i pracy, spraw przez jej wstawiennictwo, abyśmy na ziemi naśladowali jej cnoty i razem z nią radowali się wieczną nagrodą w niebie.

ŚRODA

Ap 4,1–11; Łk 19,11–28

Słowo Boże: „Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał”. Oto dwie kategorie ludzi: jedni pomnażają otrzymane od Boga dobra, wiedząc, że tylko przez chwilę dysponują ofiarowanymi możliwościami. Inni, mimo iż rozumieją stawiane im wymagania, pozostają leniwi, nieskorzy do wysiłku, marnują, co otrzymali. Te dwie kategorie ludzi to jakby dwie strony każdego człowieka. Są bowiem obszary, w których rozwijamy się, są i takie, w których wiele marnujemy. Warto te dziedziny swego życia rozeznać.

Modlitwa dnia: Boże, Ty uwolniłeś błogosławioną Salomeę, dziewicę, od trosk ziemskiego panowania i wzbudziłeś w niej pragnienie doskonałej miłości, spraw, abyśmy za jej przykładem, służąc Tobie w czystości i pokorze serca, osiągnęli wieczną chwałę.

CZWARTEK

Ap 5,1–10; Łk 19,41–44

Słowo Boże: A le teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”. Miasto, które nie rozpoznało czasu swego nawiedzenia, legnie w gruzach. To los miasta, które, zlekceważyło proroka. Rozlatują się kamienie, bo zabrakło spoiwa i zarazem zadziałała jakaś destrukcyjna siła. Być może i w nas są takie obszary, gdzie działa tylko ludzkie spoiwo i dlatego co rusz coś się rozlatuje. Te nieudane obszary naszej aktywności poddajmy Bogu.

Modlitwa dnia: Boże, Ty napełniłeś świętego Rafała, prezbitera, duchem mocy w przeciwnościach i wielkim umiłowaniem jedności Kościoła, spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy mocni w wierze i wzajemnej miłości, wielkodusznie współdziałali dla osiągnięcia jedności wszystkich wiernych w Chrystusie.

PIĄTEK

Ap 10,8–11; Łk 19,45–48

Słowo Boże: Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tam, gdzie winien panować klimat skupienia i modlitwy pojawiło się targowisko. Trzeba było wyrzucić kupców, to znaczy usunąć przyczynę, by przywrócić świątyni utraconą godność. Świątynia, jaką jest każdy z nas, również wymaga oczyszczenia. Może tego dokonać Jezus. Aby przyjąć Jego łaskę, musimy poszukać przyczyn, które niszczą nasze dobre pragnienia i odwodzą od dobra.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, którą obdarzyłeś pełnią łaski, spraw dzięki Jej wstawiennictwu, abyśmy także mogli uczestniczyć w tej pełni.

SOBOTA

Ap 11,4–12; Łk 20,27–40

Słowo Boże: Jezus im odpowiedział: „Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani są za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi”. Jak będzie wyglądało życie po śmierci? Z zaciekawieniem sięgamy po opisy doświadczeń osób, które tak bardzo zbliżyły się do granicy czasu, że przeżyły śmierć kliniczną. Jednakże te opisy nie stanowią żadnego wyjaśnienia co do życia wiecznego. Z niewzruszoną wiarą trwajmy przy tym, co powiedział Jezus, a On nas zapewnił, że tam, w wieczności czeka miłujący Ojciec. Niech to wystarczy.

Modlitwa dnia: Wszechmogący Boże, przyjmij łaskawie nasze błagania i dzięki wstawiennictwu świętej Cecylii spełnij nasze prośby.

Comments are closed.