Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY CZWARTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 24–29 XI 2014

PONIEDZIAŁEK

Ap 14,1–3.4b–5; Łk 21,1–4

Słowo Boże: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie. Łatwo sprawdzić wielkość daru, podając konkretną liczbę, lecz jest to kalkulacja zdecydowanie niepewna. Uboga wdowa złożyła dar przewyższający inne dary. W swych dwóch pieniążkach ukryła wielkie serce i ogromną miłość do Boga. Ta kobieta przekonuje, że miłość wobec Stwórcy możemy wyrazić każdego dnia na tysiące sposobów. Lecz ile z nich wykorzystaliśmy – wykorzystamy dziś?

Modlitwa dnia: Boże, źródło i początku wszelkiego ojcostwa, Ty sprawiłeś, że święci Męczennicy Andrzej i jego Towarzysze aż do przelania krwi byli wierni krzyżowi Twojego Syna, pozwól dzięki ich wstawiennictwu, abyśmy, szerząc wśród braci miłość ku Tobie, mogli się nazywać Twoimi dziećmi i nimi rzeczywiście byli.

WTOREK

Ap 14,14–20; Łk 21,5–11

Słowo Boże: Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”. Ciągle od lat pojawiają się trzęsienia ziemi, powodzie, huragany… Do tego jeszcze nowe zagrożenia, wobec których nie możemy znaleźć skutecznej ochrony. To wszystko może niepokoić. A jednak Jezus poucza, że najbardziej powinno nas niepokoić zagrożenie wiary: fałszywi prorocy, uzurpujący sobie prawo do przewodzenia pozostałym. Trzeba słuchać dobrego przewodnika – Jezusa. Czyjego głosu posłuchałem dziś?

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci.

ŚRODA

Ap 15,1–4; Łk 21,12–19

Słowo Boże: Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Oskarżani, gromadzimy argumenty. Szukamy sposobu, by wyjść z opresji cało. Jednakże oskarżenia oskarżeniom nierówne. Oskarżani z powodu grzechu winniśmy wejść na drogę pokuty. Ale oskarżani z powodu Chrystusa  mamy obowiązek się bronić. Bo trzeba umieć uzasadnić swą wiarę. A to zakłada głębokie przekonanie co do ważności modlitwy. To zrozumienie wagi miłości. To także zgoda na pozostawanie nierozumianym.

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci.

CZWARTEK

Ap 18,1–2.21–23;19,1–3.9a;Łk 21,20–28

Słowo Boże: Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Niepewność, bezradność wobec sił natury, bezsilność wobec agresji innych. Czy można w takich sytuacjach nie ulegać niepokojom? Można, o ile zachowamy w sercu wiarę w zwycięstwo Syna Bożego. Drżeć winni pozbawieni wiary. Ale uzbrojeni jej mocą i odziani jej tarczą możemy z ufnością spoglądać naprzeciw nadchodzącego dnia. Bo nic nie może nas odłączyć od miłości Jezusa. O to się módlmy.

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci.

PIĄTEK

Ap 20,1–4.11–21,2; Łk 21,29–33

Słowo Boże: Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Wiele byśmy poświęcili, by wyprzedzić bieg czasu i zobaczyć choćby cokolwiek z tego, co nas czeka. Tymczasem już teraz dysponujemy czymś, co ma smak wieczności. Być może tego smaku jeszcze wyraźnie nie czujemy, ale przecież słowo Boga już teraz, dziś nam przekazane, nosi smak wieczności. Zatem słowo Boga zawiera w sobie przyszłość. Bo ono zawsze się sprawdza. Nie może pozostać niespełnione.

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci.

SOBOTA

Ap 22,1–7; Łk 21,34–36

Słowo Boże: Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przyszedł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Przyzwyczajenia i uzależnienia tworzą ociężałość, która zasysa, wciąga naszego ducha, nie pozwalając mu szybować ku przestrzeniom prawdziwej wolności. O dziwo, wzrostowi ducha ludzkiego nie przeszkadza ciało ułomne, zniekształcone, słabe fizycznie czy nawet poddane znacznemu cierpieniu. Przeszkadza natomiast ciało rozpanoszone, dyktatorskie, rozpieszczone i wydane na pastwę zachcianek. Jak moje ciało wpływa na ducha?

Modlitwa dnia: Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci.

Comments are closed.