Pieniądz w Ewangelii (19)

Znaleziona drachma

Ks. Edward Staniek

Piętnasty rozdział Ewangelii św. Łukasza w trzech przypowieściach odsłania tajemnicę radości z powodu nawrócenia grzesznika. Jest to radość pasterza, który odnalazł zagubioną owcę, radość ojca, do którego wraca marnotrawny syn, oraz radość kobiety, która znalazła zgubioną drachmę. Ważne jest to, że Jezus mówi nie o radości owcy, która znalazła się w ramionach swego pasterza, ale o radości pasterza i tych, z którymi on swą radością się dzieli. Jezus mówi, że w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia ( Łk 1 5,7). Chrystus nie mówi też o radości nawróconego syna, ale o radości jego ojca, który wyprawia ucztę dla domowników, bo syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się (Łk 15,24). Podobnie Jezus kończy przypowieść o odnalezionej drachmie. Jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca ( Łk 15,8–10). Zdanie o radości nieba – większej z jednego nawrócenia niż ze sprawiedliwości dziewięćdziesięciu dziewięciu – szokuje. Nam się wydaje, że to jest niemożliwe, aby tak było. Niebo raduje się naszą sprawiedliwością. Takie jest nasze myślenie, zwłaszcza wówczas, gdy doskonałość i sprawiedliwość jest przez nas rozumiana tak, jak ją ujmowali faryzeusze. Być bez skazy – to ideał. Jezus mówi, że sto razy większym wydarzeniem jest nawrócenie, czyli powrót do środowiska szczęśliwych ludzi i aniołów. To środowisko wie, czym jest nieszczęście grzechu, a my tego nie wiemy. Jeśli zestawimy na wadze jeden procent radości nieba z 99 procentami jego radości ze sprawiedliwych, i zobaczymy że bogactwo radości z tego jednego procentu przeważa 99 procent – stajemy wobec wielkiej tajemnicy radości nieba. A jeśli jeszcze podkreślimy słowa Jezusa, że w niebie radość z nawrócenia jednego grzesznika jest wieksza! niż z tych dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, to dotykamy tajemnicy, która nie mieści się w naszej głowie.

Nawrócenie jest rzadkim wydarzeniem, całe duszpasterstwo jest nastawione na to, aby ludzie zachowywali sprawiedliwość, a jeśli ją tracą, to aby szybko udawali się do „pralni” i odzyskiwali czystość swego serca. Ale przy takim podejściu nie ma nawrócenia, bo do pralni z własnymi grzechami można chodzić co tydzień, a człowiekowi wydaje się, że jest sprawiedliwy. Nawrócenie polega na odkryciu grozy grzechu i szansy jego porzucenia. Nawrócony już tak łatwo grzechu nie popełni, bo wie czym, jak wielkim złem i jaką stratą jest grzech. Głoszenie miłosierdzia Bożego przez św. siostrę Faustynę i św. Jana Pawła II to wzywanie do nawrócenia, a nie do prania swej bielizny. Aniołowie się nie cieszą, gdy ludzie traktują sakrament pokuty tylko jako pralnię ze swoich grzechów. Oni się radują z nawrócenia. Jezus w przypowieści posługuje się drachmą, która była ozdobą głowy kobiety. Im więcej drachm w formie wieńca miała upiętych na głowie, tym wyżej była ceniona. Wiedziała ile traciła gubiąc jedną z nich. To ona była nieszczęśliwą, a nie drachma.

Comments are closed.