Benedyktynki

MNISZKI ZAKONU ŚWIĘTEGO BENEDYKTA

Moniales Ordinis Sancti Benedicti skrót: OSB (Ordo Sancti Benedicti) popularnie: Panny Benedyktynki, „Czarne Mniszki”

Szkoła „służby Pańskiej”

Św. Benedykt jako Patriarcha zachodniego monastycyzmu. Obraz nieznanego twórcy, ok. 1670. Staniątki, Muzeum Opactwa

W przeciwieństwie do wielu zakonów, które mają jakieś cele szczegółowe – nam nasz założyciel, św. Benedykt, żadnego takiego celu nie określił. Jesteśmy mniszkami, tzn. prowadzimy w zasadzie życie klauzurowe, z rzadka tylko i wyjątkowo podejmując jakieś prace na zewnątrz. A najważniejszym, właściwie jedynym naszym celem jest wielbić Boga. Po prostu dlatego, że jest On naszym Stworzycielem i Odkupicielem, i że Mu się nasze uwielbienie i miłość należy. Tego trzeba się nauczyć – tłumaczy jedna z sióstr benedyktynek. Streszczeniem bardzo regularnego rytmu życia jest modlitwa i praca. – Reguła uczy nas żyć z własnej pracy. Trzeba się w tym rozsmakować – dodaje. Niewiele – a jednocześnie to tak wiele!

Staniątecka fundacja

Kompleks kościelno-klasztorny opactwa staniąteckiego z lotu ptaka

Benedyktyni wyłonili się jako osobna gałąź monastycyzmu wczesnośredniowiecznego we Włoszech. Wówczas św. Benedykt z Nursji (480–547) zredagował swoją słynną Regułę. Cechą wyróżniającą „czarnych mnichów” była samodzielność poszczególnych klasztorów, chroniących ich autonomię – na czele ze słynnym opactwem na Monte Cassino. Sprzyjała temu prastara metoda – ślub stałości miejsca (stabilitas loci), a także nacisk na odosobnienie od świata, zgodnie z ideałem: albo mąż, albo klauzura (aut maritus aut murus). Trudno ustalić początki żeńskiej gałęzi benedyktynów. Według tradycji, pierwszy klasztor założyła w Italii bliźniacza siostra Zakonodawcy – św. Scholastyka (zm. 542).

Świątobliwi fundatorzy opactwa Sióstr Benedyktynek. Anonimowy obraz z ukazanymi zabudowaniami klasztornymi w głębi, XVII w. Staniątki, Muzeum Opactwa

Mniszki – wzorem klasztorów męskich – przepisywały i iluminowały rękopisy, prowadziły przyklasztorne szkoły dla panien, szpitale i przytułki dla ubogich, oddając się jednocześnie modlitwie, medytacji, lekturze Pisma Świętego i pism Ojców Kościoła. Zapewniały także schronienie córkom i wdowom ze znaczących rodów, w zamian za nadania ziemskie. Znajdowały się w obediencji, tj. podlegały męskim konwentom lub lokalnym biskupom (większa niezależność). W czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów benedyktynki były najpopularniejszym zakonem żeńskim wśród magnackich i szlacheckich córek. Najstarszą i jedyną średniowieczną fundacją benedyktynek, która przetrwała bez przerwy do dziś, jest klasztor w Staniątkach k. Krakowa, na skraju Puszczy Niepołomickiej. Fundatorem opactwa był kasztelan krakowski i doradca księcia Bolesława Wstydliwego, Klemens Jaksa

Widok na późnobarokowy ołtarz główny w kościele klasztornym, 1760

z rodu Gryfitów, wraz z żoną i braćmi. Założony około roku 1228 klasztor ufundowano dla córki Klemensa, Wizenny, pierwszej wspomnianej w źródłach ksieni. Ofiarowany jej przez matkę kołpak z lisich skór, aż do 1971 r. stanowił insygnium staniąteckich opatek. Do charakterystycznych atrybutów władzy „matki duchowej” należą także: krzyż z relikwiami, pastorał i pierścień. Na uposażenie klasztoru w okresie jego rozkwitu przypadło ponad 100 wsi. Część tych majątków odpadła po zaborach, reszta przepadła po 1946 r. – Dziś się wszystko „ułagodziło” – jak mówi jedna z sióstr – i pomimo przeciwności, udało się ten dom utrzymać, bo Bóg widocznie chce naszej służby już osiem wieków trwającej. – Równocześnie – dodała – ten klasztor miał w swojej historii wiele szczęścia. Klęski go omijały. Z pożarów miałyśmy wyjść szczęśliwie, Tatarzy, Szwedzi nas ominęli, a Austriacy zostawili „z pokojem” (jak żaden klasztor w Galicji). Ocalał także

Wizerunek Matki Bożej Bolesnej z końca XVI w.

podczas ośmiodniowego bombardowania przez wojska austriackie w 1914 r. (pamiątką są pociski wbite w północny mur kościoła). Kult świętowojciechowy i maryjny Równocześnie z fundacją klasztoru budowano na romańskich fundamentach świątynię pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha. Jej wczesnogotycka architektura stanowi jeden z najwcześniejszych obiektów sakralnego budownictwa halowego w Polsce. Podanie głosi, że św. Wojciech, udając się w 995 r. z Węgier do Krakowa, zatrzymał się w tym miejscu, mówiąc do towarzyszy podróży: „Udielamy tady staniaku” – zróbmy tu sobie odpoczynek. Na pamiątkę pobytu św. męczennika, miejscowość nazwano „Staniatky”, spolszczając na Staniątki. Jego śmierć przedstawia barokowy fresk (w pobliżu ołtarza), autorstwa krakowskiego malarza Andrzeja Radwańskiego (1760 r.). Na miejscu postoju św. Biskupa ustawiono kamienny krzyż. Patronką kościoła i klasztoru,  od schyłku wieków średnich, jest Matka Boża Bolesna. Ratowała niejednokrotnie klasztor, siostry, wychowanki, okoliczny lud, zagrożony dziejowymi nawałnicami. U stóp Matki Bożej Staniąteckiej gromadzą się liczni pielgrzymi (przed wiekami św. Kinga, bł. Salomea, św. Jadwiga, Zygmunt I Stary, Jan III Sobieski, konfederaci barscy, powstańcy). W bocznej kaplicy od XVI w. patrzy na nich zapłakanymi oczami, z załamanymi rękoma, przebita siedmiu mieczami boleści. Boleściwą Matkę adorują aniołowie z insygniami Męki Pańskiej. Pomimo widocznych na policzkach łez, postać Najświętszej Panienki pełna jest majestatu i głębokiego pokoju. Podczas tegorocznych uroczystości odpustowych, w opactwie staniąteckim obchodzono 90. rocznicę koronacji łaskami słynącej Bolesnej Madonny, którą przed niespełna wiekiem, 21 września 1924 r., koronował ks. abp Adam Stefan Sapieha. Dzięki nieprzerwanej historii (w przeciwieństwie do Tyńca), opactwo stanowi jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych. Bogaty zbiór dzieł sztuki jest prezentowany w wyborze w sali muzealnej. Rękopisy, dokumenty, szaty i paramenty liturgiczne, pamiątki, obrazy, rzeźby, są doniosłym świadectwem dziedzictwa benedyktyńskiego, które trwa. Na rzecz klasztoru odbywają się koncerty z cyklu „Skarby muzyki w perle kultury”.

Comments are closed.