Norbertanki

SIOSTRY KANONICZKI REGULARNE ZAKONU PREMONSTRATENSÓW

skrót: OPraem (Ordo Praemonstratensis) popularnie: Zakon Norbertański, Białe Kanoniczki św. Norberta, Panny Zwierzynieckie

Zwierzyniecka oaza

Ołtarz główny i ołtarze boczne (z lewej dedykowany bł. Bronisławie z obrazem wizji świątobliwej norbertanki) w kościele klasztornym na Salwatorze

Zespół klasztorny Panien Norbertanek w Krakowie na Zwierzyńcu (ul. Kościuszki 88), położony na skarpie wiślanej, należy do najbardziej malowniczych, a równocześnie najpiękniejszych i największych (po Wawelu) obiektów architektonicznych. Niezmiennie jest ulubionym motywem dla dzieł pejzażowych, fotograficznych, wspaniale wpisujących się w panoramę miasta. Z klasztorem zwierzynieckim związanych jest wiele tradycji, legend i zwyczajów, które przyjmuje się jako dziedzictwo ogólno krakowskie. Są one wizytówką miasta, jego bogatej w wydarzenia historii, sztuki, kultury. Pierwszy klasztor, w którym duchowe córki św. Norberta żyją do dziś, został ufundowany w roku 1162. Z okazji Roku Jubileuszowego 850-lecia fundacji (1162-2012) białohabitowe mniszki wyśpiewały Bogu dziękczynne Te Deum za wielowiekową obecność – tu i teraz.

Wpisane w historię miasta

Siostry na modlitwie w chórze zakonnym

Norbertanki są najstarszym żeńskim zgromadzeniem zakonnym w Polsce. Przybyły do Krakowa z Doksan k. Pragi. Ich klasztorny dom, poza bramami ówczesnego miasta, w widłach Wisły i Rudawy, ufundował rycerz Jaksa Gryfita. Pierwotne zabudowania uległy niemal doszczętnemu zniszczeniu w czasie pierwszego najazdu Tatarów (1241 r.). Wówczas mniszki przez pewien czas korzystały z ocalałego kościółka Najświętszego Salwatora, stojącego opodal na stromym stoku wzgórza zwanego Sikornikiem (dziś bł. Bronisławy, norbertanki). W wieku XIII wzniesiono nowy kościół murowany, z którego zachowała się część murów i późnoromański portal w elewacji północnej (w kruchcie pod wieżą). I on także został zniszczony przez Tatarów (1260, 1287). Wysokie mury i baszty, pochodzące z czasów króla Władysława Jagiełły, nadały obiektowi charakter obronny. „Najeżone”

Na norbertańskim dziedzińcu zewętrznym siostry ze świtą Lajkonika

krenelażem attyk i zębatych szczytów, obszerne obejście klasztorne sprawia po dziś dzień wrażenie archaicznej budowli warownej. Zniszczenia wojenne, wylewy Wisły, pożary (zwłaszcza z lat 1527 i 1587), choć nie zniszczyły do końca trwałej substancji rozległego kompleksu sakralnego, spowodowały jednak konieczność jego odbudowy „od podstaw”. Obecny wygląd zespołu klasztornego jest wynikiem gruntownej przebudowy z lat 1596–1626, wg projektu dwóch znakomitych architektów: Jana Trewano i Jana Petriniego. Wnętrze świątyni klasztornej pw. św.św.

Symboliczny obraz zabudowań klasztornych od strony Wisły z asystencją Trójcy Przenajświętszej, koniec XVII w.

Augustyna i Jana Chrzciciela zostało natomiast przekształcone przez ks. Sebastiana Sierakowskiego (1777 r.). Zawdzięczamy mu jednolitą, klasycystyczną kompozycję, z kolumnadą okalającą prezbiterium. W retabulum ołtarzowym wizerunek patrona kościoła, św. Jana Chrzciciela, jest dziełem krakowskiego malarza i historyka sztuki Władysława Łuszczkiewicza, prekursora badań nad polską sztuką średniowieczną.

W centrum dawnego Zwierzyńca

Położona na południe od Błoń okolica z górującym wzgórzem, którego szczyt ukoronowany został sylwetą Kopca Kościuszki (1820–23) i opasany przez Austriaków ceglanym pierścieniem fortów (1850–56), była od czasów prehistorycznych jednym z głównych ośrodków osadniczych dawnego Krakowa. Świadczą o tym przedromańskie nawarstwienia wokół kościółka Najświętszego Salwatora i najstarsze relikty archeologiczne wokół zabudowań norbertańskich. Pobliski las (nazwany później Wolskim) służył dworowi królewskiemu rezydującemu na Wawelu jako rezerwat dzikiej zwierzyny (stąd nazwa osady). Pomiędzy klasztorem Norbertanek a Wawelem rozciągało się w dawnych wiekach przedmieście rolniczo-rzemieślnicze. Podmokły teren sprzyjał uprawie ziemi i hodowli ryb. Siostry dbały o pozostający pod ich nadzorem młyn zwierzyniecki. Czynny od 1254 r., został zburzony dopiero w 1908 r., w związku z wytyczaniem nowego koryta Rudawy. Ze Zwierzyńcem łączy się wiele pięknych, do dziś kultywowanych tradycji. Wśród miejscowych murarzy zrodził się zwyczaj wykonywania misternych szopek, w których kompozycję włączane są motywy zabytkowych (w tym i norbertańskich) budowli Krakowa. Tradycja budowania szopek i kolędowania z nimi stała się bardzo popularna (od 72 lat Muzeum Historyczne Miasta Krakowa organizuje Konkursy Szopek Krakowskich). Emaus – tradycyjny odpust zwierzyniecki przy klasztorze norbertańskim w Poniedziałek Wielkanocny, choć niestety stracił regionalny koloryt na rzecz wielkiego targu, przyciąga tłumy krakowian i gości. Turystycznym „hitem” jest także pochód zwany harcami Lajkonika w oktawie Bożego Ciała. Z dziedzińca klasztornego, żegnany przez Panny Zwierzynieckie, rusza w orszaku aż na Rynek Główny. Upamiętnia pojmanie w 1287 r. Tatarów przez miejscowych włóczków u stóp klasztoru. Piękny strój Lajkonika zaprojektował w 1904 r. Stanisław Wyspiański.

Premonstrateński rodowód

Z Prémontré we Francji wywodzi swoje korzenie męska i żeńska gałąź norbertanów. W uroczystość Bożego Narodzenia roku 1121 św. Norbert von Gennep (1080–1134), pokutnik i wędrowny kaznodzieja, wraz z 40 towarzyszami złożyli śluby zakonne ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Nowa wspólnota, zwana Zakonem Kanoników Regularnych Ścisłej Obserwy (in. Premonstratensami albo Norbertanami), rozrosła się już za życia zakonodawcy. Jego samego, z uwagi na surowy tryb życia i szczególny kult Eucharystii, nazywano jej obrońcą i apostołem. Ikonografia przedstawia Arcybiskupa Magdeburga, gorliwego obrońcę praw Kościoła, z monstrancją w ręku. Uwielbienie i cześć dla Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie przejęli jego następcy. Misterium Eucharystii jest tajemnicą życia ukrytego. Dlatego całkowite odosobnienie i stałość miejsca należą do ważniejszych praktyk życia cichego i ukrytego norbertańskiej wspólnoty. Reguła św. Augustyna, przykład św. Norberta, zobowiązuje białe kanoniczki do życia w wielkiej miłości, aby Bóg był tym więcej uwielbiony. Kult Najświętszego Sakramentu, stojący w centrum życia zakonnego, które ma być niejako „ciągłą Eucharystią”, a także miłość do Matki Bożej Niepokalanej i Kościoła oraz gorliwa modlitwa i pokuta w intencji zbawienia dusz, proszących o wstawiennictwo – to codzienna norbertańska służba Bogu i ludziom. Ofiara Mszy św., o określonych porach podejmowana praktyka modlitwy indywidualnej i wspólnotowej – mają służyć nieustannej wierności Bogu, nawet w drobnych wyrzeczeniach dnia codziennego. Mają służyć miłowaniu i naśladowaniu Chrystusa w Eucharystii.

W gronie pierwszych polskich norbertanek

Drzewo genealogiczne zakonu norbertańskiego. Obraz w chórze zakonnym, XVII w., olej

Bł. Bronisława (ok. 1204–59) pozostaje jedną z najpopularniejszych postaci w ojczystej hagiografii. Jej szlak do Boga wiódł drogą obowiązków i wzorowego wypełniania reguły zakonnej. Była spokrewniona ze słynnym rodem Odrowążów, z którego pochodzili pierwsi polscy dominikanie: św. Jacek i bł. Czesław oraz biskup krakowski Iwo. Jako wybitna przedstawicielka surowej reguły premonstrateńskiej, realizowała w heroiczny sposób ewangeliczny ideał służby Bogu i bliźniemu. Najtragiczniejsze doświadczenia w historii klasztoru i życiu zakonnym bł. Bronisławy związane były z najazdem Tatarów w 1241 r. W najtrudniejszych chwilach życia miała udawać się na wzgórze Sikornik, gdzie w odosobnieniu oddawała się modlitwie, medytacji i surowym umartwieniom. Jej miłość do Chrystusa Eucharystycznego i Matki Bożej splatała się ze szczególnym kultem Męki Pańskiej. W wizji mistycznej miała widzenie Pana Jezusa z Krzyżem, który ją zapewniał o wiecznym szczęściu słowami: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”. Najstarsze wzmianki o Bronisławie pochodzą z żywota Jacka Odrowąża, spisanego przez dominikanina Stanisława (ok. 1352 r.). Kult świątobliwej mistyczki ożywił się w związku procesem kanonizacyjnym jej wielkiego kuzyna. Po raz pierwszy nazwał ją błogosławioną Piotr Hiacynt Pruszcz OP w „Fortecy duchownej Królestwa Polskiego”, (Kraków, 1662). Do czasu oficjalnego wyniesienia do chwały ołtarzy, trwający sześć wieków kult zaaprobował 23 sierpnia 1839 r. papież Grzegorz XVI. Cześć publiczną oddawano Bronisławie na Sikorniku, gdzie znajdowała się pustelnia, w której według tradycji miała objawienia i gdzie zmarła. Przypadająca w roku 1759, pięćsetna rocznica śmierci na nowo rozsławiła jej imię. Do świątobliwej mniszki zwracano się zwłaszcza o zażegnanie epidemii, a także w obronie dobrej czci (bo jej imię „broniło sławy”). W trudnych czasach porozbiorowych utrwaliło się nabożeństwo do niej jako Patronki Ojczyzny. Jej atrybutem jest lilia, a relikwie spoczywają w norbertańskiej świątyni w późnoklasycystycznej trumience na ołtarzu jej dedykowanym. Z okazji 750-lecia śmierci bł. Bronisławy, 31 sierpnia 2009 r. (w przeddzień jej liturgicznego wspomnienia), została otwarta wielka wystawa ze zbiorów klasztornych w gotyckim refektarzu. Pod chórem kościoła klasztornego odbiera cześć inna jeszcze zakonnica – Służebnica Boża siostra Emilia Podoska (1845–89). Wyróżniała się dobrocią, głęboką religijnością oraz czcią Jezusa Eucharystycznego i Matki Najświętszej. Jako pedagog przyczyniła się do podniesienia poziomu nauczania szkoły klasztornej. Życie złożyła w ofierze w intencji swojego zakonu.

Comments are closed.