Pieniądz w Ewangelii (20)

Sens ofiary

Ks. Edward Staniek

Kto naśladuje Jezusa, spędza z Nim wiele czasu, obserwując uważnie każdy gest i słuchając każdego Jego słowa. Trzeba siąść z Nim przy skarbonie świątynnej. Gdy [Jezus] podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie” (Łk 21,1–4). Zdumiewa to, że Jezus wie, ile kto wkłada do skarbony. Wie również, czym ten ofiarodawca dysponuje. Kim zatem On jest, skoro interesują Go pieniądze, jakie mamy w kieszeni i na co je wydajemy? Mamy się tego nauczyć – to jeden z ważnych elementów mądrości. Wpierw trzeba opanować sztukę mądrego wydawania pieniędzy, jakie posiadamy, bo z każdego grosza Bóg nas rozliczy. Następnie trzeba umieć obserwować ludzi i wiedzieć, jakie jest ich podejście do pieniędzy. To, na co człowiek wydaje każdą złotówkę, jest wykładnikiem jego mądrości. Ważne jest, abyśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia. To jest lekcja, jakiej Jezus udziela uczniom, siedząc przy skarbonie świątynnej. Ale celem Jego wypowiedzi jest określenie warunku, który decyduje o wielkości ofiary składanej Bogu. Obserwował ubogą wdowę i widział, jak do skarbony wrzuciła ostatnie grosze, jakie miała, do tego stopnia, że została bez jedzenia. Jezus zaznacza: wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie. Te słowa są pochwałą wdowy. One odsłaniają wielkość ofiary złożonej Bogu. Wdowa wiedziała komu składa ofiarę. Dziś wielu widzi skarbonkę w kościele lub spogląda do kosza w czasie składki i zastanawia się nad tym, na co te pieniądze zostaną przeznaczone. Często widzą je w rękach księdza lub przedstawiciela parafii, który zbiera składki. Ilu widzi w nich ofiarę złożoną Bogu? Ilu wie, co znaczy taka ofiara w wymiarze religijnym? Liczy się intencja składającego ofiarę. Jeśli ta ofiara zostanie źle wykorzystana, to ten, kto to uczyni będzie odpowiadał przed Bogiem za Jego pieniądze. Ofiara jest własnością Boga i nie może być wydana bez uzgodnienia z Nim. Na tym polega jej wartość. Kradzież pieniędzy składanych w ofierze jest nie tylko kradzieżą, ale grzechem świętokradztwa, bo te pieniądze są Boga. Taka kradzież to dwa grzechy. Bóg widzi wielkość ofiary przez intencje dającego. Wdowa musiała mieć jakiś bardzo ważny cel, skoro zrezygnowała z jedzenia, aby swe grosze złożyć w ofierze. Kto zna sens ofiary, ten ją rozumie. Jezus znał i dlatego ją pochwalił, stawiając ją na pierwszym miejscu wśród ofiarodawców. Oni złożyli ofiarę, tego Jezus nie podważa, ale zestawia wielkość ich ofiary z tym, na co ich było stać. Wszyscy dawali z tego, co im zbywało, wdowa wrzuciła wszystko co miała. Przy ofierze potrzebna jest intencja i oddanie jej w ręce Boga, aby była do Jego dyspozycji. On zawsze wykorzysta ją na to, co jest najbardziej konieczne. Ofiara złożona Bogu jest przez Niego wynagradzana błogosławieństwem, które przewyższa wiele razy wielkość ofiary. Wdowa wiedziała o tym i dlatego nie martwiła się o to, co będzie konieczne dla jej życia. Bóg nad nią czuwał. Tylko ludzie głębokiej wiary znają sens ofiary składanej w kościele.

Comments are closed.