Tydzień liturgiczny

DRUGI TYDZIEŃ ZWYKŁY 19 – 24 I 2015

PONIEDZIAŁEK

Hbr 5,1–10; Mk 2,18–22

Słowo Boże: Każdy arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom. Jezus złożył ofiarę za grzechy ludzi. Pozostaje w pełni solidarny z każdym człowiekiem, bo nie tylko rozumie doskonale sytuację ludzi dotkniętych słabością, lecz także tę sytuację czuje, doświadcza jej, bo przeżywa ból, cierpienie, trud podejmowanych decyzji, zmaganie ze słabością, zna cenę wierności. W tym wszystkim pozostaje zwycięzcą, bo kieruje Nim jedno – spełnić oczekiwania Ojca. Jezu, który niosłeś w swym sercu gorące pragnienie, by wypełnić wolę Ojca, obudź także w mym sercu podobne pragnienie: niech trwa w nim ta prosta myśl, by Ojciec niebieski był uwielbiony w mym życiu.

WTOREK

Hbr 6,10–20; Mk 2,23–28

Słowo Boże: Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość w doskonaleniu nadziei aż do końca, abyście się nie stali ospałymi, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość stają się dziedzicami obietnic. Gdy do głosu dojdzie ospałość w wierze, rzadko pojawia się skrucha. Zwykle ginie gorliwość, która i tak często w oczach wielu nie jest mile widziana. A jeśli pojawia się nieprzewidziany trud, Bogu zarzucamy obojętność. Bo niesprawiedliwość, nędza, przemoc, wojny… Tymczasem Bóg nie zapomniał. To raczej my wskutek niecierpliwości tracimy nadzieję. Pan zawsze czeka. Jezu, niosę w swym sercu nadzieję i wiem, że Twoje słowo jest prawdą. Codzienność jest nieustanną próbą mojej nadziei. Nie pozwól, bym kiedykolwiek był pozbawiony nadziei.

ŚRODA

Hbr 7,1-3.15–17; Mk 3,1–6

Słowo Boże: Jezus jest arcykapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. Ten to Melchizedek, król Szalemu, kapłan Boga Najwyższego wyszedł na spotkanie Abrahama, wracającego po rozgromieniu królów, i udzielił mu błogosławieństwa. Jak zrozumieć posłannictwo Jezusa Arcykapłana? Oto Melchizedek, tajemnicza postać z czasów Abrahama, jest prototypem Chrystusa. Melchizedek błogosławi, niesie sprawiedliwość i obdarza pokojem – to również program Chrystusa i współczesnych sług ołtarza. Ich nieustannym zadaniem jest błogosławić, wzywać do sprawiedliwości i nieść pokój. Panie, spraw, by Twoi słudzy, kapłani, byli ludźmi sprawiedliwości i pokoju. Spraw, by nigdy nie zabrakło tych, którzy w Twoje imię będą błogosławić.

CZWARTEK

Hbr 7,25–8,6; Mk 3,7–12

Słowo Boże: Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana (…), który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze ofiarując samego siebie. Mnóstwo ofiar składano w jerozolimskiej świątyni, by uczcić Boga i by wypowiedzieć ludzkie przebłaganie za grzechy. Płynęła krew zwierząt obficie, mimo to wciąż powtarzany rytuał nie gwarantował skuteczności. Jezus Chrystus, doskonały Arcykapłan złożył jedną ofiarę i ona trwa owocując przez wieki. Trzeba ją przyjąć i własnym czynem-ofiarą wpisać się w jej skuteczność. Panie, Twoja ofiara jest dziełem wiecznie trwającym i owocującym. Niczego nie trzeba więcej, bo to była – jest – ofiara doskonała. A jednak chcesz, by i moja ofiara miała swoje znaczenie. Dzięki tej, którą Ty złożyłeś.

PIĄTEK

Hbr 8,6–13; Mk 3,13–19

Słowo Boże: Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan: Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. Jezus Arcykapłan jest pośrednikiem Nowego Przymierza, które wchodzi w miejsce przymierza zawartego przez Boga z ludem Izraela. Nowe Przymierze niesie z sobą nowe działanie Boga, który pragnie mieć miejsce w sercu każdego człowieka, chce mówić w ludzkim sumieniu, proponuje bliskość, jakiej doświadczali tylko wybrani. W takie przymierze Pan zechciał włączyć wszystkich. Jak to możliwe, Panie, że jesteś bliżej mnie, niż ja sam siebie. Wciąż tego nie mogę z rozumieć, bo więcej u fam swym pragnieniom, niż Twemu słowu. Dlatego proszę, nie przestawaj wzbudzać w mym sercu Twych pragnień.

SOBOTA

Hbr 9,1–3. 11–14; Mk 3,20–21

Słowo Boże: Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę… To Bóg ustanowił w Starym Przymierzu ofiary ze zwierząt, które przynosiły człowiekowi oczyszczenie z grzechów. Ale ostatecznie to było dla Boga zbyt mało – nie dlatego, że nie było w tych ofiarach wystarczającego daru. Bardziej dlatego, że Stwórca zapragnął objawić miłość, która nie ma miary. I o takiej miłości mówi wylana krew Chrystusa. I nigdy mówić nie przestanie. Panie, mogłeś mnie uwolnić z grzechu na tysiące sposobów. Wybrałeś jednak drogę ofiary i to ofiary najwyższej, złożonej przez Syna. Bądź uwielbiony, Panie, bo wciąż prawda ta pozostaje dla mnie nieprzenikniona.

Comments are closed.